Rano włączyłem komputer, aby na dobry początek dnia zajrzeć na stronę ILG i odmówić jutrznię. Kiedy komputer się uruchomił przejrzałem fejsa*, maila**, taski***, feedy**** i skapowałem, że coś jest nie tak. W refleksji nad tym zdarzeniem wyprodukowała dwa obrazki z wołem Kudłatym (tak kudłatym jak Ezaw - patrz Rdz 25,25).