Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KEP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KEP. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 23 czerwca 2013
niedziela, 17 maja 2009
Religijna prasówka - 17 maja 2009
Temat przeglądu: Zmiany w Konferencji Episkopatu Polski
Wieść gminna niesie, że szykują się pewne zmiany w KEP. Zainteresują one pewnie bardziej wtajemniczonych niż tych, którzy interesują się religią. Nie mniej jednak myślę, że warto zwrócić uwagę na te drobne kosmetyczne zmiany, które obecnie są brane pod uwagę. Dla mniej zainteresowanych tematem artykuł polecam choć z uwagi na kilka informacji, które pozwolę sobie wypunktować:
- komu bezpośrednio podlegają polscy biskupi?
- czy biskupi pomocniczy mogą przegłosować biskupów diecezjalnych?
Inny z dziesiejszych tamatów
W Warszawie odbyło się Ekumeniczne Święto Biblii. W dużej mierze skierowane było ono do najmłodszych. W jaki sposób dziś mówi się o Piśmie Świętym? O tym w sprawozdaniu na stronie KAI.
wtorek, 17 marca 2009
Arcybiskup Michalik ponownie przewodniczącym KEP
Tydzień temu w mediach można było usłyszeć wiele informacji dotyczących wyboru przewodniczącego Komisji Episkopatu Polski (KEP). Kandydatów początkowo było wielu, ale tylko o 5 można było mówić bez przymrużenia oka. O nich zresztą można było przeczytać na niemal każdej stronie Internetowej, co więcej przez najbliższe pięć lat nie ma nawet co zakładać, że którykolwiek z nich zostanie przewodniczącym KEP.
Wybrany został na drugą kadencje arcybiskup Józef Michalik. Od razu dało się usłyszeć dwa głosy zachwytu z wyboru i głos wręcz przeciwny. Oba głosy pochodziły od dziennikarzy lub bardziej uświadomionych wiernych. Dalej już wszystko przeszło cichym echem po pozostałych wiernych wielu w ogóle omijając.
Wybór ten niektóre środowiska wyraźnie cieszy. Zwłaszcza katolików toruńskich. Katolicy łagiewniccy zdają się być z tego powodu mniej zadowoleni. Niektórzy z nich podnieśli więc swój głos mówiąc, że to oznacza, że polski Kościół zostaje tam gdzie był do tej pory. W ich mniemaniu to źle.
Tymczasem ciekawą odpowiedź daje Tygodnik Powszechny, który przez obecnego przewodniczącego KEP jest uznawany za szkodliwy. Jego redaktor ksiądz Adam Boniecki powiedział po prostu: "Przewodniczący został wybrany i innego przez najbliższe 5 lat nie będzie". Jednocześnie uświadamia o pozycji prawnej przewodniczącego KEP.
Dowiadujemy się, że jego rola w zarządzaniu polskim Kościołem jest dość marginalna. Owszem przewodniczy on obradom KEP, zajmuje się ich organizacją i odpowiada za kontakty polskiego episkopatu z innymi. Nie decyduje jednak za biskupów diecezjalnych, nie jest też ich przełożonym. Pod tym względem biskupi diecezjalni są bezpośrednio pod papieżem.
Można, więc z czystym sumieniem powiedzieć, że wybór nic nie zmienił. Czy jednak można stwierdzić, że jakikolwiek inny wybór zmieniłby cokolwiek w Polskim Kościole? Przecież zmiany te zależą nie tylko od przewodniczącego, co więcej tylko w małym stopniu zależą od biskupów, a w coraz większym stopniu zależą od tzw. laikatu, czy zarówno mnie jak i innych wiernych Kościoła.
Subskrybuj:
Posty (Atom)