niedziela, 19 kwietnia 2009

Religijna prasówka 17-19 kwietnia 2009

Dziś Święto Bożego Miłosierdzia. Wielu katolików udało się dziś do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, aby prosić o łaski dla siebie. Tymczasem w Leśnej odbyła się zbiórka krwi, jako wotum wdzięczność za dary Bożego Miłosierdzia. Parafia, w której odbywa się dzisiejsza akcja jest znana również z listy... potencjalnych dawców szpiku.

U rzymskich katolików odbywają się dziś głównie obchody Święta Bożego Miłosierdzia. Tymczasem wierni prawosławni oraz inni wierni wyznań wschodnich (w tym niektórzy katolicy) obchodzą dziś Wielkanoc. W artykule kilka słów o tym czym różni się "nasza" Wielkanoc od tej u wschodnich braci w wierze.

Smutna wiadomość dochodzi do nas z Egiptu, gdzie po liturgii wielkanocnej dwóch Koptów zostało zastrzelonych przez Muzułmany. Podobne napady mają tam niestety miejsce dość często i to zarówno ze strony Koptów, jak i Muzułmanów. Wielka szkoda, że stosunki między oboma wyznaniami są tam tak napięte. Nie wszędzie jednak tak jest. Jednym z wyjątków jest Bangladesz, w którym niechrześcijanie otwarcie mówią o modlitwie w intencji Benedykta XVI jednocześnie doceniając jego wkład we wprowadzanie pokoju na ziemi.

Naszego papieża doceniają również studenci Afryki, którzy aby podziękować Benedyktowi XVI napisali do niego list, w którym dziękują nie tylko za "obronę Afryki przed krajami bogatymi", ale również za "wymagające słowa" wskazujące drogę postępowania dobrego człowieka.

Mówiąc o papieżu warto zauważyć również to, że jest on zwykłym człowiekiem.Mówi o tym artykuł w Gościu Niedzielnym. W artykule można przeczytać:
- jaki tort najbardziej lubi Benedykt XVI;
- dowiedzieć się jaki żart można mu opowiedzieć, gdy się z nim kiedyś spotka;
- a także poznać jego rodzinne strony, z najbliższą obecnie żyjącą rodziną włącznie;
- na zakończenie warto przeczytać również o starość papieża, która martwi jego najbliższą rodzinę.

Nikt jeszcze nie znalazł rady na starzenie się, ale Karmelitanie z USA sprzedają krem na zmarszczki. Uzyskane w ten sposób pieniądze przeznaczą na utrzymanie swojej wspólnoty oraz na biednych.

Będąc już w Stanach warto zwrócić uwagę na wyniki pewnych badań przeprowadzonych w tym kraju. Badania te dotyczy tego co niszczy związki małżeńskie. Wyniki dość jednoznacznie wskazują na... dzieci. Sposób prezentacji wyników pozostawia jednak wiele życzenia. Dlaczego? Przeczytajcie sami tutaj. Jeśli nie zgadzacie się z takim postawieniem sprawy warto przeczytać jakąś książkę o. Joachima Badeni, a jest ku temu okazja, bo w księgarniach właśnie ukazuje się przeprowadzony z ojcem wywiad pt. "O kapłaństwie, celibacie i małżeństwie z rozsądku".

W Asyżu odbywa się "kapituła namiotów", co kryje się pod tą tajemniczą nazwą? O wszystkim mowa w artykule.

Pod 1 000 000 podpisów zostało złożonych pod obywatelskim projektem za przywróceniem święta Trzech Króli. Moje sumienie nakazuje mi zapytać, czy Polacy podpisujący się pod ustawą byli świadomi, że 6 stycznia obchodzone jest o wiele ważniejsza Uroczystość Objawienia Pańskiego? Nie napiszę dlaczego uroczystość ta jest ważniejsza od święta Trzech Króli, ale dociekliwi mogą to sprawdzić w wyszukiwarce rodzinnej na stronie www.wyszukiwarkarodzinna.pl.

piątek, 17 kwietnia 2009

"Pokój Wam"

II Niedziela Wielkanocna, czyli Miłosierdzia Bożego link
Cztanie I: Dz 4,32-35; 
Psalm: Ps 118,1.4.13-14.22.24;
Czytanie II; 1 J 5,1-6;
Antyfona: J 20,29;
Ewangelia: J 20,19-31.

Jak często odczuwamy niepokój? Denerwujemy się, że coś idzie nie tak, nie po naszej myśli? W podobnej sytuacji byli Apostołowie. Ten, za którym poszli okazał się oszustem, który tylko podawał się za Boga. Bóg nie zginąłby przecież na krzyżu. Nie tak łatwo, gdzie Jego Aniołowie, gdzie chwała?

W sercu Apostołów niepokój rozwiała dopiero obecność Chrystusa, który powiedział "Pokój Wam". Niepokój pozostał jednak u Tomasza. Na nic zdały się tłumaczenia Apostołów i pewnie wiele świadectw obecności Chrystusa dawanych mu przez Apostołów. Potrzebna była dopiero obecność Chrystusa. Dostrzegalna obecność Boga, a wtedy zawstydzony Tomasz powiedział: "Pan mój i Bóg mój".

Czasem nie przemawiają do nas słowa świadków, a potrzebna jest obecność samego Boga. Prośmy o nią usilnie myśląc o ewangelizacji. 

Religijna prasówka 9-16 kwietnia

Mamy okres wielkanocny, od kilku dni katolików ogarnia radość ze zmartwychwstania Chrystusa. Wkrótce dołączą do nas prawosławni. Tymczasem ich zwierzchnik patriarcha Cyryl wysłał do tych chrześcian, którzy święta paschalne w ubiegłą niedzielę krótkie życzenia

Z okazji świąt do swoich parafian przemówiło wielu księży: składając życzenia świąteczny, mówiąc homilię o Zmartwychwstałym, albo tak jak ks. Burzyk przypominając o tym, że Komunia Święta raz w roku to tylko minimum.

Do przyjmowania Komunii niemal konieczne jest uczestnictwo w Liturgii mszy świętej. Gdzie jednak w niej uczestniczyć, jeżeli u nas w parafii są pokraczni ministranci, a ksiądz odprawia Mszę w naszej opinii niestarannie? Odpowiedzi próbował udzielić włoski krytyk kulinarny, który wydał Przewodnik mszalny, w którym ocenił jakość wystroju każdej świątyni oraz sposób odprawiania mszy. Wśród wiernych w Polsce bardziej popularny byłby ranking spowiedników, bowiem według jednego z naukowców spowiadają się oni coraz częściej

Wśród Rosjan powstają za to nocne kluby dyskusyjne, które mają służyć pogłębianiu wiary zwłaszcza wśród chrześcijańskiej inteligencji. Działa tam już jeden katolicki ośrodek, a wkrótce mogą powstać następne, tym razem prawosławne kluby. Myślę, że to ważne zwłaszcza, że kraj ten do niedawna zdominowany był przez ateizm. O tym jak to wyglądało opowie Max Popow, syberyjski ksiądz

Z ateizmem mamy do czynienia również na zachodzie. Mimo to i tak są ludzie, którzy wierzą w Chrystusa, jednym z nich jest Paul Badde, który opowiada o swojej wierze i karierze dziennikarskiej.

Czy Max albo Paul są bohaterami współczesnego chrześcijaństwa? Nie mi to oceniać. Chrześcijańskim bohaterem z pewnością był święty Paweł, którego rok obecnie przeżywamy. Jakie są nasze wyobrażenia o Apostole Narodów, jako o bohaterze? O tym, że Paweł z Tarsu nie był bohaterem postury Supermana można przeczytać w książce Podróż Pawła.

Jeśli Paweł był Apostołem Narodów to z pewnością o. Góra jest apostołem Polskiej młodzieży. Przygotowuje on prezent dla każdego uczestnika spotkania na Lednicy. Jaki to prezent i dlaczego taki? Koniecznie przeczytaj w artykule, a jeśli masz takie możliwości wspomóż dominikanina w przygotowaniu prezentu.

Trochę inny prezent dał swojej chorej parafiance kapłan z USA. Dzięki niemu ma ona większe szanse na przeżycie. Z pewnością gest ten postawi w ciut lepszym świetle kościół w Stanach, który ciągle jeszcze jest widziany przez pryzmat księży, którzy dopóścili się przestępstw na tle seksualnym.

Przeciwko innemu zaniedbaniu dotyczącemy seksualności występują rodzice dzieci, którzy nie chcą, aby ich dziecko widziało zdjęcia pornograficzne na wystawach sklepowych. Jeśli również chcesz włączyć się do ich akcji wejdź na stronę http://www.twojasprawa.org.pl/.

Ciężko było wybrać najciekawsze artykuły z tak długiego okresu. Mam nadzieję, że w przyszłości prasówka będzie powstawać częściej. Wszystko jednak zależy od dostępnego czasu. Mam nadzieję, że już jutro będę mógł wskazać Wam kolejne ciekawe artykuły.

czwartek, 16 kwietnia 2009

O sprzecznościach...

Przygotowując nową prasówkę (trwa to już od tygodnia) zatrzymałem się nad tym  artykułem. Przeczytałem, iż Europejski Trybunał Praw Człowieka nakazał rządowi Portugalii zapłacenie odszkodowania za to, że nie wpuścił na swoje wody terytorialne statku, na którym są łamane prawa Portugalii, bo nie wpuścił do siebie statku śmierci. Co więcej zatrzymał go przy udziale marynarki wojennej.

Zrodziło się we mnie pytanie czy państwo członkowskie Unii Europejskiej nie ma prawa bronić swoich obywateli przed ludźmi, którzy łamią prawa tego kraju? Owszem aborcja w Portugalii jest dozwolona, ale musi być poprzedzona dokładnym poinformowanie pacjentki o skutkach aborcji oraz o tym, że dziecko po urodzeniu może ona oddać do adopcji. "Statek śmierci" przestrzegania tego prawa nie zapewniał, dlatego nie został wpuszczony.

Nie chcę komentować tutaj złego prawa. Chciałbym raczej powiedzieć, że od przeczytania tego artykuły boję się żyć w Unii Europejskiej. Kto wie, czy kiedyś polscy żołnierze, nie zatrzymają na granicy człowieka z bronią, który chciałbym zabijać na zlecenie na terenie Polski, a później Europejski Trybuła Praw Człowieka urzeknie, że człowiek ten miał prawo wejść do mojego kraju i zabijać, co więcej nakaże mojemu rządowi płacić temu człowiekowi zadośćuczynienie, przecież on jako wolny człowieka miał prawo zabijać w Polsce.

Jednocześnie chciałbym skierować swoje podziękowanie w kierunku floty Portugalii, za to, że broni życia każdego człowieka żyjącego na terenie Portugalii. Mam równocześnie nadzieje, że wyrok trybunału, który ktoś ironicznie nazwał Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, nie zniechęci floty tego kraju do obrony życia jego obywateli. 

środa, 15 kwietnia 2009

Czy Ewangeliści kłamali o pustym grobie?

Odnaleziono grób Jezusa. Ku zdziwieniu wielu był on pełny. Ku jeszcze większemu zdziwieniu w grobie tym było kilka skrzyń z kośćmi pochodzącymi z czasów Jezusa. Co więcej opisy świadczyły o tym, że jeden ze szkieletów mógł należeć do jakiegoś Jezusa, syna Józefa. Wśród kości znalazły się również kości jakiegoś Józefa, syna Jezusa. Były szczątki męski i żeńskie. Znane są wyniki badań DNA jednego mężczyzny i jednej kobiety, kody są różne, a więc mogli być małżeństwem... Tak przedstawiają się fakty zgromadzone na kilku serwisach Internetowych. Można by powiedzieć, że wraz z interpretacją zamieszczoną w tych serwisach zupełnie nie zgadzają się z Ewangelią, co więcej są poparte badaniami naukowymi. 

W podobny sposób owe fakty przedstawił National Geographic w jednym ze swoich filmów dokumentalnych. Nie oglądałem go, znam go tylko z opisu. Reżyserem był Cameron, który pokazał w filmie dwie skrzynie z kośćmi (2 z 10). Jego zdaniem były w nich kości Jezusa i jego żony Magdaleny. Napisy miały świadczyć, że jest tam również jakaś Maria (matka Jezusa), Jose (Józef - zdaniem filmowców brat Jezusa) i Mateusz, i Juda (na jego sarkofagu było napisane iż był synem Jezusa). Ukazują również badanie genetyczne materii uzyskanej ze ścianek ossuariów Jezusa i Magdaleny, które ukazują, że nie ma między nimi pokrewieństwa. Brakuje równocześnie badań pozostałych sarkofagów, nie wspominając już o tym, że owe badania nie zostały przeprowadzone bezpośrednio na kościach, a patrząc na fakt, że w jednej takiej skrzyni zdarzało się chować kilku zmarłych, są to badania dość wątpliwej jakości. Nie wspominając już o wnioskach jakie z nich wyciągnęli.

Sensacje te z całym szacunkiem dla wybitnych twórców można włożyć między bajki, a Kod Leonarda da Vinci. Nie dlatego, że obala on kwestię zmartwychwstania Jezusa, lecz dlatego, że nie jest poparty poważnymi badaniami, a przynajmniej wyniki tych badań nie zostały przekazane opinii publicznej. Nie wspominając już o licznych nie dociągnięciach przestawianej teorii:
  • Czy każdego członka ubogiej rodziny stać byłoby na skrzynię do pochówku? Jeśli nawet ktoś mógłby zafundować grób Jezusowi i jego matce, to raczej wątpię, aby podarował go wszystkim dziesięciu osobom, których kości znaleziono.
  • Dlaczego zostali pochowani w Jerozolimie, skoro nie mieli z nią nic wspólnego (Jezus pochodził z Nazaretu)? Owszem wówczas nie transportowano zwłok do kraju rodzinnego w przypadku śmierci, ale jaka część rzekomej rodziny Jezusa mogła by nagle umrzeć będąc w Jerozolimie? Jedna, może dwie osoby, ale nie, jak udowadniają twórcy przedstawionej wyżej teorii, (przynajmniej) sześcioosobowej rodziny.
  • Dlaczego ta teoria tak bardzo odbiega od opisu z ksiąg historycznych: przede wszystkim Ewangelii, które nic nie mówiły o jakikolwiek związku rodzinnym między Jezusem, a Marią Magdaleną? Czy Jezus według wersji Camerona umarł na krzyżu? Raczej nie. 
Przedstawiłem kłamstwa, które dość często się pokazują w mediach. To jednak nie wszystko. Widać, jak łatwo jest ich nie uznać na podstawie stosunkowo niewielkiej wiedzy. To jednak nie koniec dowodów na to, że Ewangelie mogły kłamać. Dowód ten nie jest tak rozpowszechniony. Opiera się on tylko na analizie Pisma Świętego, a konkretniej fragmentów z Pisma Świętego o pustym grobie (Mt 28, 1-8; Mk 16,1-8; Łk 24,1-11; J 20,1-10). Każda z Ewangelii opisuje to zdarzenie inaczej, a wręcz kolejne zdarzenia zdają się wykluczać.

Mateusz pisze, o dwóch niewiastach, Marek o trzech, a Łukasz o całej pielgrzymce niewiast do grobu. Jedni piszą o tym, że pierwsza była Maria Magdalena, która następnie pobiegła poinformować o tym Apostołów. Łukasz podaje, że wszystkie opowiadały to Apostołom. Wątpliwości dotyczą ilości aniołów, kolejności zdarzeń, sposobu objawiania się Jezusa i jego miejsca.

Czyżby więc zmartwychwstanie oparte było na lichych fundamentach czterech Ewangelii, z których każda inaczej opisuje zdarzenie? Co więcej w dalszej nauce Apostołów nie słyszymy o pustym grobie, z jakiego powodu? Nie wspomina o tym również wyznanie wiary, które mówi tylko o zmartwychwstaniu a milczy o pustym grobie.

Dlaczego pusty grób występował tylko w Ewangeliach? A święty Paweł, czy święty Piotr pisali tylko o swoim spotkaniu ze zmartwychwstałym, a pomijali pusty grób? Pytanie to jest o wiele ważniejsze, gdy przypomnimy sobie, że to właśnie Piotr był w samym grobie i milczy w swoich listach na temat jego pustki.

To oczywiście tylko lekkie dotknięcie tematu pustego grobu. Grobu, który siedzi w cieniu zmartwychwstania, ale też jest potwierdzeniem zmartwychwstania ciała Jezusa. 

Zapraszam do własnej refleksji nad tymi czterema fragmentami: Mt 28, 1-8Mk 16,1-8; Łk 24,1-11;J 20,1-10. Ja długo porównywałem różnice między różnymi wersjami opisu odnalezienia przez niewiasty pustego grobu. Dopiero, gdy uświadomiłem sobie, że Ewangelię spisywali różni ludzie, w różnych miejscach, po rożnych doświadczeniach i w końcu piszący do różnych ludzi zdałem sobie sprawę, że oni spisywali to z różnych punktów widzenia. Wybierając to co ważne jest dla nich i ich czytelników, aby jak najlepiej oni mogli poznać Zbawiciela.

Proponuje, abyś i Ty sięgnął po Pismo Święte i ułożył na osobnej kartce chronologiczny plan wydarzeń na podstawie Ewangelii Mt 28, 1-8Mk 16,1-8; Łk 24,1-11;J 20,1-10. Najpierw dla każdej księgi osobno, a następnie wspólnie.

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Informacje

Krótko mówiąc odpoczywam po Triduum. Wkrótce mam nadzieję, że uda mi się przygotować prasówkę z ostatnich dni. Niestety mam dużo ciekawych artykułów, a mój wybór kładę tylko na niektóre, a przynajmniej tak musi być.


Harmonogram publikacji
Wracam do stałej formy publikowania nowych notek:
między wtorkiem, a środą - artykuł o chrześcijaństwie
między piątkiem, a sobotą - rozważenie Ewangelii niedzielnej.

Prasówka ukazuje się nieregularnie.

sobota, 11 kwietnia 2009

Wielkanoc

Niedziela Wielkanocna
Czytanie I: Dz 10,34a.37-43;
Psalm: Ps 118,1-2.16-17.22-23;
Czytanie II: Kol 3,1-4 lub 1 Kor 5,6b-8;
Sekwencja; 
Antyfona: 1 Kor 5,7b-8a;
Ewangelia: J 20,1-9 lub Łk 24,13-35

"Odkupił swe owce Baranek bez skazy, ..." Takie między innymi słowa znajdują się w dzisiejszej liturgii. Słowa te streszczają ostatnie dni, a także ukazują nam przyszłość, którą dzięki Chrystusowi możemy osiągnąć. Trzeba tylko umieć powiedzieć TAK, Jego słowu. A więc: Do dzieła.

piątek, 10 kwietnia 2009

Liturgia Wigilii Paschalnej

Liturgia Wigilii Paschalnej 
Czytanie I: Rdz 1,1-2,2;
Psalm I: Ps 104,1-2.5-6.10.12-14.24.35c;
Czytanie II: Rdz 22,1-18;
Psalm II: Ps 16,5.8-11;
Czytanie III: Wj 14,15-15,1; 
Psalm III: Wj 15,1-2.4-5.17ab-18;
Czytanie IV: Iz 54,4a.5-14;
 Ps 30,2.45-6a.11-12a.13b; 
Czytanie V: Iz 55,1-11; 
Iz 12,2-5; 
Czytanie VI: Ba 3,9-15.32-4,4; 
Ps 19,8-11; 
Czytanie VII: Ez 36,16-17a.18-28; 
Ps 42,2-3; Ps 43,3.4;
Czytanie VIII: Rz 6,3-11; 
Ps 118,1-2.16-17.22-23;
Ewangelia: Mk 16,1-8.

Na Liturgię Wigilii Paschalnej Kościół przewiduje aż 9 czytań! Z czego obowiązkowo w każdej parafii należy przyczytać minimum 5 czytań (w uzasadnionych przypadkach 4) łącznie z Ewangelią. Powyżej wypisałem wszystkie propozycje, przy czym obowiązkowe jest trzecie czytanie (i następujący po nim psalm), czytanie VIII i Ewangelia. Jest to pewien wspólny elememt dla wszystkich Kościołów, w związku z tym pochylę się właśnie nad tymi fragmentami.

Co je łączy? Pozornie, nic. Jeden dotyczy ucieczki Żydów z Egiptu, drugi mówi o nowym życiu, a trzeci o zmartwychwstaniu Chrystusa. Kombinując można połączyć nowe życie z Listu do Rzymian z Ewangelią Marka mówiącą o zmartwychwstaniu Jezusa. Co jednak to historia ma do przejścia Żydów przez Morze Czerwone?

Życzę Wam znalezienia w te święta odpowiedzi na to krótkie pytanie. Wszystkim czytającym mój blog z okazji świąt Wielkanocnych życzę efektywnego czytania Pisma Świętego, poznawania prawdy o Bogu i otaczającym nas świecie, a także abyście w najbliższym czasie znaleźli odpowiedź na pytania, które zrodziły się w Was w czasie słuchania Liturgii Słowa w czasie Eucharystii.

Pozdrawiam
pionek

czwartek, 9 kwietnia 2009

Liturgia Męki Pańskiej

Wielki Piątek - Liturgia Męki Pańskiej link do czytań
Czytanie I: Iz 52,13-53,12;
Psalm: Ps 31,2.6.12-13.15-17.25;
Czytanie II: Hbr 4,14-16; 5,7-9;
Antyfona: Flp 2,8-9;
Ewangelia J 18,1-19,42

W księdze Izajasza czytamy o Kimś, kto "poniósł grzechy wielu, i oręduje za przestępcami". Co więcej o Kimś, kto siebie wydał na śmierći to jeszcze śmierć między przestępcami. Czytając te zdania, a chwilę później opis Męki Pańskiej św. Jana ma się wrażenie, że Ewangelia i Księga Izajasza opowiada o tym samym człowieku, o Jezusie Chrystusie, który oddał życia za wielu grzeszników. Muszę sobie jednak przy tym zadać pytanie: Czy na pewno jest to mowa o tym samym człowieku?

Na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza. Oszpecony człowiek, zjawia się do tego stopnia niespodziewanie, że nikt się go właściwie nie spodziewa, co więcej bierze na siebie nasze boleści. Idąc dalej odnajdujemy w obu tekstach bohatera między skazańcami, czytamy też o tym jak obaj bohaterowie pochylają się nad grzechami innych i to nawet nad grzechami tych, którzy uczynili wiele złego.

Wybitni teolodzy wyszukali by pewnie o wiele więcej podobieństw. Czy to może oznaczać, że Jezus był oczekiwanym przez Żydów Mesjaszem?

Religijna prasówka - 7-8 kwietnia 2009

Ciężko jest wybrać ograniczoną ilość wiadomości do zaproponowania innym. Zwłaszcza z takim okresie jak Wielki Tydzień, kiedy to z jednej strony chciałoby się powiedzieć coś o wydarzeniach, które miały miejsce ponad dwa tysiące lat temu, ale równocześnie też o tych, z którymi spotkamy się w ciągu najbliższych dni. 

Połączeniem tych dwóch odległych od siebie czasów zajęła się tradycja i liturgia. O odpowiednim technicznym przygotowaniu do Triduum opowiada proboszcz parafii z Chorzowa.

Triduum Paschalne to również muzyka. Znawcy liturgii odwoływaliby się do łacińskich utworów lub ewentualnie do muzyki organowej, tymczasem pan Stanisław Moryta skomponował "Pieśń Krzyża", która w całości jest odegrana na... instrumentariach perkusyjnych. Efekty już jutro poznają widzowie w Kętach na Podbeskidziu.

Wróćmy jednak myślami jeszcze do zdarzeń minionych. Oba będą związane z Wielkim Tygodniem i... więźniami. Po pierwsze na początku Wielkiego Tygodnia biskup Marek Mendyk odwiedził zakład karny w Zarębie. Druga wiadomość będzie opowiadać o tym, jak to wierzący hiszpańscy więźniowie zatrzymali epidemie dżumy i jak dzięki temu powstała nowa tradycja wielkośrodowej amnestii.

Wieść o innych ludziach, którzy pragną ratować życie dochodzą do nas z USA. Zakończyła się tam właśnie akcja "40 dni dla życia", dzięki niej uratowano życie około 400 ludziom. To jednak nie koniec efektów tej akcji... zapraszam do artykułu.

Dziś już niemal każde dziecko wie, że dla dobra naszego zdrowia, trzeba zadbać o zdrowie Ziemi. O tym jak wyglądała pierwsza grupa ekologów, a także o tym jak wyglądały ich dzieła w artykule "Cystersi ratują przyrodę".

Jak przyroda to również zwierzęta, a do zwierząt należy również poczciwy osioł. Jeśli chcesz wiedzieć co ma owy poczciwy osiołek do przeciętnego księdza zobacz wywiad z księdzem Wojciechem Drozdowiczem.

Dla tych, którzy nie lubią porządków przedświątecznych (do nich się zaliczam)  i dla tych co je lubią polecam zapoznanie się ze zwyczajami Żydów, którzy obchodzą święto Pesach. U nich nie da się tak po prostu wrzucić wszystkiego do szafy.

A na zakończenie napiszę coś na temat, którzy nurtuje wszystkich poszukiwaczy teorii spiskowych, czyli o... tzw. "banku watykańskim", czyli o Intytucie Dzieł Religijnych. Jeśli chcesz poznać jego tajemnice, masz dużą wiedzę o bankowości i odpowiednie doświadczenie to możesz zostać prezesem tej instytucji. Niestety masz już dwóch poważnych konkuretów.

Dobrze przeżytego Wielkiego Czwartku,
                                              życzy pionek