Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Paweł II. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Paweł II. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 kwietnia 2014

Uchwała o kanonizacji Jana Pawła II - moja opinia

Szczerze powiedziawszy mało interesuje mnie czy posłowie cieszą się z kanonizacji Jana Pawła II. Ich natrętność jednak spowodowała, że muszę napisać kilka zdań na ten temat. Według mnie nie powinni zajmować się taką uchwałą. Jest wiele innych spraw, w którymi mogliby się zająć mając w pamięci Jana Pawła II. Właściwie to w głębi serca mam nadzieję, że się tym zajmują po cichu (w taki sposób, że lewa ręka nie wie, co czyni prawa). Mam też nadzieję, że cała dyskusja w mediach jest tylko wypadkiem przy pracy.

czwartek, 30 lipca 2009

Unionizm - ruch o charakterze chrześcijańskim

Unionizm był w czasie II Wojny Światowej czymś w rodzaju klubu inteligencji chrześcijańskiej, którego celem było opracowanie podstaw istnienia społeczeństwa po wojnie, realizuje politykę środka.Z unionizmem związany był Jan Paweł II. Przejawia się to również w części jego nauczania.



środa, 3 czerwca 2009

Religijna prasówka - 2-3 VI 2009

Temat przeglądu: Radio Wolność

Przez niemal cały czerwiec wszyscy chętni będą mogli posłuchać Radia Wolność, które powstało aby przypomnieć I Pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski. Nie będę się nad tym długo rozpisywał w końcu lepiej poświęcić czas na słuchanie niż na czytanie moich wypocin. Tu znajduje się ramówka stacji.

Pozostałe wybrane tematy

Czy procesja może tańczyć? Najwyraźniej może, i tańczy co roku w Echternach. Więcej o tańczącej procesji.

Czytanie Biblii ze znajomymi może być przestępstwem. Przekonał się o tym pewien pastor w Stanach, gdy zakazano mu nielegalnych zgromadzeń religijnych. Spotykał się on bowiem raz w miesiącu z przyjaciółmi, aby czytać Pismo Święte.

wtorek, 19 maja 2009

Religijna prasówka - 19 maja 2009

Temat przeglądu: Wspólna data Wielkanocy

Chrześcijan różnych wyznań dzieli bardzo wiele. Jedną z tych rzeczy jest dzień obchodzenia Wielkanocy. Następuje ona po pierwszej wiosennej pełni księżyca od bardzo dawna. Problem polega jednak na tym, że prawosławni korzystają z innego kalendarza niż katolicy. Dodatkowo na wyliczenie daty Wielkanocy wpływają różne strefy czasowe w różnych miejscach. O tym jak ten problem rozwiązać debatowano we Lwowie.

Inne wybrane tematy

Między 2, a 30 czerwca radiosłuchacze w stolicy będą mogli posłuchać dość nietypowego radia. W hołdzie Janowi Pawłowi II zagra Radio Wolność. Dzięki niemu będzie można posłuchać nauczania papieskiego, komentarzy dotyczących zwłaszcza pierwszej pielgrzymki papieża do Polski, a także piosenek związanych z Janem Pawłem II. Mam nadzieję, że nie skończy się na Barce.

Również w Warszawie, również z okazji 30 rocznicy papieskiej pielgrzymki 4 czerwca na Placu Zamkowym odbędzie się wielkie czuwanie, które poprowadzi Ruch Światło- Życie. Termin zbiega się z wyborami do europarlamentu, więc organizatorzy zalecają uczestnikom zabrać ze sobą zaświadczenia uprawniające do głosowania poza miejscem zamieszkania. Więcej informacji na stronie www.pielgrzymka.oaza.pl .

Wietnam jest krajem, w którym ma miejsce dyskryminacja religijna, donosi o tym Amerykańska Komisja ds. Monitorowania Wolności Religijnej. Władze kraju zapewniają oczywiście, że tak nie jest, a wierzący niektórych wyznań mimo gróźb ze strony tejże samej władzy jasno mówią o dyskryminacji.

Kolejna Krucjata organizowana jest w Łodzi. Jest to jednak kolejna bezkrwawa krucjata. Jej członkowie przez pół roku będą modlić się w intencji rodzin zagrożonych rozbiciem. Modlitwa jest w końcu najlepszą i najgroźniejszą bronią w walce ze złem.

Religijna prasówka - 18 maja 2009

Temat przeglądu: Tata w rodzinie

Wyjątkowo dziś, polecę całą stronę poświęconą ojcostwu. Jest to serwis tato.net, który namawia do odpowiedzialnego ojcostwa. Zwraca przy tym uwagę na kilka ważnych aspektów. Po pierwsze ojciec w przeciętnej rodzinie przestaje być widoczny, staje się tylko maszynką do zarabiania pieniędzy. To błędne miejsce ojca w rodzinie. Teza ta poparta jest badaniami naukowymi, w których stwierdzono, że obecność ojca przy dzieciach, przy synach czy córkach pomaga im w wejściu dorosłe życie. Co więcej dzieci takie o wiele lepiej radzą sobie ze swoją miłością do przyszłych partnerów, zarówno na poziomie pewnej uczuciowości, jak i seksualności.

Pozostałe wybrane tematy

Dzisiejszy przegląd jest dość prorodzinny, gdyż tym razem zajmę się małżeństwami w Senegalu. Kilka dni temu w ślubie poprowadzonym przez  muzułmańskiego duchownego wzięło udział 100 par. Oby im się dobrze wiodło, jeśli tak będzie to już za 10 lat będę mógł napisać tu o ich pierwszym okrągłym jubileuszu małżeństwa, tak jak dziś piszę o jubileuszach małżeńskich w Łodzi, tam w katedrze zgromadziło się również 100 par przeżywających okrągłe jubileusze małżeńskie, aby dziękować Bogu za łaski wytrwania z sobą i prosić o dalsze.

Pozostanę przy sakramentach. O przesuwającym się ostatnim kontakcie człowieka z Kościołem, a może i nawet z Bogiem, napisał w felietonie Szymon Hołownia.

W jednym z kościołów Wielkiej Brytanii powstała za to rzeźba przedstawiająca Chrystusa w wersji współczesnej. Jak taki obraz Boga przyjmą katolicy? A jak inne wyznania chrześcijańskie, które delikatnie mówią nie uznają rzeźbienia, malowania i robienia zdjęć?

Na koniec o świętowaniu urodzin papieża Jana Pawła II w Wadowicach. Swoją drogą, ten Jan Paweł II to musi mieć niebywałe zdrowie, że urodziny świętuje jeszcze długo po swojej śmierci.  U większość zmarłych wspomina się raczej datę śmierci.

czwartek, 14 maja 2009

Religijna prasówka - 13 maja 2009

Temat przeglądu: Otwarte świątynie przeciw laicyzacji społeczeństwa

5 propozycji przeciw laicyzacji społeczeństwa podał przewodniczący Konferencji zakonnej ks. Tomasz Sielicki SChr. O wiele co do samych propozycji nie ma zbytnich zastrzeżeń, co więcej wydaje mi się, że już w jakimś procencie są one spełnione, o tyle nie podoba mi się użycie rodziny słowa "przeciw". Dlaczego ciągle musimy postępować przeciw laicyzacji, przeciw grzechowi, przeciw in vitro? Może warto byłoby czasem działać w kierunku wzmocnienia religijności, ku dobremu życiu czy wspierając tych, których dotyka jakiś brak np. niemożność zajścia w ciążę. To droga na pewno trudniejsza, ale może warto się jej poświęcić. Zwłaszcza, że wówczas trzeba się zmniejszyć w wąskiej drodze, a jak mówi Pismo Święte, to właśnie wąska droga prowadzi do zbawienia.

Wizyta Benedykta XVI w Ziemi Świętej (link do podsumowania na stronach KAI)

Dziś papieska pielgrzymka zagościła w Autonomii Palestyńskiej. Papieża powitał prezydent Mahmouda Abbasa mówiąc o trudach swojego narodu, a także dziękując papieżowi za wsparcie jakiego udziela Palestyńczykom. W przemówieniu powitalnym Benedykt XVI wyraził przekonanie, że mieszkańcy Palestyny mają prawo do suwerennego państwa, a przede wszystkim prawo do życia w rodzinie i z rodziną, do swobody w odwiedzaniu tejże rodziny, a także miejsc religijnych. 

Później w Betlejem na Placu Żłóbka odprawił Eucharystię z udziałem 5 tysięcy wiernych pochodzących z różnych narodowości i różnych wyznań. W czasie homilii wspomniał o radości wielkiej, jaka na świat spływa właśnie z Betlejem, gdzie narodził się Zbawiciel. Jednocześnie papież zauważył, że wizja tej radość Bożenarodzeniowej jest niesamowicie odległa. Zapewnił jednak, że proroctwo Izajasza z pierwszego czytania spełni się w czasach ostatecznych niosąc pokój i radość.

Popołudniu papież przez chwilę modlił się w Grocie Narodzenia, a następnie odwiedził szpital dziecięcy. Tu chyba najważniejszym akcentem była modlitwa do Matki Bożej, wyrażająca prośbę do Jezusa, aby błogosławił On dzieciom, dodał im sił oraz aby te dzieci ciągle czuły miłość Najwyższego.

Na koniec papież odwiedził obóz dla uchodźców, w którym wyraził solidarność z wszystkimi bezdomnymi Palestyńczykami, nie zapomniał również o 14 maja, kiedy to Palestyńczyk obchodzą Nakbę, czyli rocznicę ich wypędzenia z ich ziem po izraelskiej wojnie niepodległościowej. Papież prosił o wielkoduszność, która ma pomóc w przezwyciężaniu powstałych podziałów. Na zakończenie powiedział: "Niech Bóg błogosławi swój lud pokojem". I niech tak się stanie. Amen.

Pozostałe wybrane wiadomości

Lednica, czyli największe cykliczne spotkanie chrześcijan w dziejach świata. Co warto wiedzieć wybierając się (lub nie wybierając się) na tegoroczną Lednicę? O tym wszystkim w artykule.

Krótko mówiąc proces kanonizacyjny Jana Pawła II zrobił kolejny krok do przodu.

Polecam również sprawozdanie ze spotkania "Partnerstwo czy sakrament".

poniedziałek, 11 maja 2009

Religijna prasówka - 11 maja 2009

Temat przeglądu: Jan Paweł II w 2000 i Benedykt XVI w 2009 - czy to ten sam Izrael czy to to samo przesłanie papieskie?

W artykule: "W ciszy, by żywić nadzieje" znajduje się krótka refleksja nad różnicami między światem i samym Izraelem w 2000 roku, w czasie pielgrzymki Jana Pawła II, jak i na dzisiejszym światem i dzisiejszym Izraelem. Kiedy było trudniej? Artykuł odpowiada również na pytanie dotyczące ducha, który przemawiał przez Jana Pawła II i ducha, który dziś przemawia przez Benedykta XVI. Uzupełnieniem tej refleksji będzie z pewnością list sprzed tygodnia rabinów oczekujących na wizytę papieża.

IV Dzień Pielgrzymki do Ziemi Świętej (szerokie streszczenie na stronie KAI)

Dziś skończył się pierwszy etap pielgrzymki Benedykta XVI do Ziemi Świętej. Rano papież pożegnał się z Jordanią i jej mieszkańcami. Prosił o modlitwę o pokój i pomyślność dla Jordańczyków współczesnych i przyszłych. Następnie odleciał do Tel Awiw.

W Tel Awiw papież został przywitany przez Shimona Peresa. Zarówno witający, jak i witany, w swoich przemówieniach mówili o potrzebie pokoju i poszanowania godności ludzkiej niezależnie od wyznawanej wiary. Później helikopterem udał się do Jerozolimy, gdzie został przywitany przez burmistrza Jerozolimy na Górze Scorpus.

Popołudniu papież spotkał się z prezydentem i przedstawicielami władzy Izraela, a następnie odwiedził miejsce pamięci Yad Vashem, gdzie przede wszystkich chciał w zatrzymać się ciszy, by pamiętać, modlić się i żywić nadzieję. Wielu ludzi chciało tutaj usłyszeć coś poza krótkim przemówieniem, które powiedział papież. Tak się jednak nie stało.

Na koniec papież spotkał się z organizacjami dialogu międzyreligijnego w Auditorium Notre Dame w Centrum Jerozolimskim. W czasie przemówienia papież prosił o dalsze odważne kroki dążące ku rozwijaniu wszystkiego co nas łączy i wspólnego szacunku wobec tego co dzieli różne religie. Podczas spotkania miał miejsce nieprzewidziany incydent w wykonaniu szejka Taisira Tamimiego. Stolica Apostolska odrazy poinformowała, że nie było to w planie i wyraziła nadzieję, że to zdarzenie nie przyćmi słów papieża nawołujących do pokoju.

Pozostałe wybrane tematy

Już sto dni Cyryl jest patriarchą Moskwy. W artykule opinie znanych osobowości na temat sprawowanego przez niego urzędu i samego patriarchy Cyryla.

sobota, 9 maja 2009

Religijna prasówka - 8 maja 2009

Temat dnia: I dzień pielgrzymki Benedykta XVI do Ziemi Świętej - Jordania

O tym jaka będzie rozpoczęta dzisiaj (a właściwie wczoraj) pielgrzymka papieża do Ziemi Świętej media religijne debatują już od kilku tygodni (pozytywne komentarze pojawiają się nawet w Jordanii wśród muzułmanów). Jest w końcu o czym rozmawiać, gdyż pielgrzymka z wielu powodów do łatwych nie należy. O części spodziewanych problemów, ale również o tym co dobrze wróży pielgrzymce Benedykta XVI można przeczytać w artykule "Jestem Benedykt, Wasz brat". Chcąc mieć pełniejszy obraz stosunków katolicko- żydowskich, tak ważnych w kontekście obecnej pielgrzymki warto przeczytać również wywiad z rabinem, którego zadaniem jest dialog między religijny

Jaka będzie (a właściwie już jest) ta pielgrzymka? Z pewnością co najmniej równie trudna, jak ta do krajów Afryki. Mimo to wszyscy oczekują jej z nadzieją w sercu. Benedykt XVI w czasie konferencji w samolocie powiedział o najtrudniejszych sprawach. Przekonywał, że polityczne problemy Ziemi Świętej, są również problemami całego Kościoła. Jednocześnie jednak podkreślał bezstronność Kościoła w konflikcie izraelsko - palestyńskim, gwarantując pomoc w dążeniu do pokoju.

Cały przebieg pierwszego dnia pielgrzymki dostępny jest na stronie KAI.  Ze swojej strony przytoczę jednak krótki opis pierwszego dnia pobytu papieża w Jordanii. Na lotnisku został on przywitany przez mieszkańców Jordanii, a przede wszystkim przez króla Abdullaha II i królową Ranią. Słowa powitań (zarówno króla, jak i papieża) były pełne wdzięczności i wzajemnego zrozumienia. Obaj przywódcy podkreślali rolę dialogu religijnego i wolności religijnej, jaka ma miejsce w Jordanii. Benedykt XVI dziękował za umożliwienie godnego życia chrześcijanom na terenie Jordanii. Powiedział również o miejscach biblijnych na terenie królestwa. Później papież udał się do ośrodka Regina Pacis w Ammanie. Przywitał się słowami: "Salam alejkum". Wzbudziło to entuzjazm wśród zebranych. Papież do chorych wielu wyznań powiedział, aby siły do przezwyciężania trudności szukali w Bogu. Po przemówieniu pojechał do nuncjatury apostolskiej, a następnie odwiedził króla i królową w pałacu.

Pozostałe wybrane tematy

Mimo długiego tematu głównego muszę podzielić się również innymi nowinami ze świata religii, zwłaszcza, że są moim zdaniem ciekawe, a jednej z nich nie powstydziłby się nawet popularny dziennik z dużą ilością zdjęć i dużymi tytułami artykułów bez treści. Cóż to za wiadomość? O tym później. 

Najpierw o przełomowym zdarzeniu w Wittenberdze. Otóż 11 maja odwiedzi ją najwyższy dostojnik kościoła katolickiego, jaki kiedykolwiek pojawił się w tej miejscowość. Jest nim nuncjusz apostolski w Niemczech. Co więcej będzie on gościem sympozjum, które dotyczy zbliżającej się rocznicy Reformacji. Wspólne świętowanie tej przykrej rocznicy może być dla nas drogą do pogodzenia się i do nastania ewangelicznej "jednej owczarni". Więcej w artykule.

Kardynał Cañizares, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów - uważa, że od czasów Soboru Watykańskiego II jeszcze nie udało nam się odnowić ducha liturgii. Budujące jest zwłaszcza wezwanie do uzupełnienia formacji seminaryjnej o teoretyczne i praktyczne poznanie różnych rytów sprawowania Eucharystii. 

Na koniec obiecany news rodem z tabloidu. Jan Paweł II zostanie wyniesiony do chwały ołtarza w okolicy piątej rocznicy śmierci. Wszystko pięknie i ładnie dopóki nie przyglądniemy się bliżej wypowiedzią prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Pięć gwiazdek przyznaję za stwierdzenie: "Gdy tak sprawy stoją, hipotezę tę można uznać, by tak rzec, za technicznie nie utopistyczną". Pozostaje mi więc zakończyć dzisiejszy przegląd słowami: "Gdy tak się sprawy mają, zakończenie to można uznać, by tak rzec, za technicznie prawidłowe". Do następnego posta.

wtorek, 5 maja 2009

Religijna prasówka - 5 maja 2009

Temat przeglądu: Ekologiczny kościół

Bardzo często w ostatnich latach mówimy o ekologii. Poszukujemy alternatywnych źródeł energii, które nie niszczą środowiska, a przy okazji ich wykorzystanie jest tanie. Nie chcę tu jednak skupiać się nad samą alternatywną energią, lecz bardziej na nas ludziach zobowiązanych przez Boga do zarządzania przyrodą. W sposób szczególny powinien, więc dbać o przyrodę Kościół. Również wówczas, gdy buduje własne świątynie. Jak na razie jedyny znany mi przykład to kościół w Nowym Targu na Równi Szaflarskiej. Koszty budowy są wprawdzie wyższe, ale przypuszczalnie zwrócą się w czasie użytkowania kościoła.

Pozostałe wybrane tematy

Ciągle mówimy o dwóch polskich kandydatach na ołtarze: o słudze Bożym Janie Pawle II i słudze Bożym ks. Jerzym Popiełuszce. Czasami w dyskusji pojawi się jeszcze postacie s.b. Jerzego Ciesielskiego, Jana Tyranowskiego lub księdza Franciszka Blachnickiego. To jednak nie koniec zastępu polskich kandydatów na ołtarze. Dziś zakończył się etap diecezjalny procesu beatyfikacyjnego księdza Ignacego Posadzkiego. Więcej o jego życiu w artykule (kai) i Gościu Niedzielnym.

Ciąg dalszy debaty o in vitro, tym razem stawiająca odpowiedź na pytanie: jeśli nie in vitro to co? Tym razem odpowiedzią jest napro technologia.

Ostatnio dość popularnym w prasie kościelnej staje się temat wyborów miss w USA, a konkretniej kwestia odpowiedzi Carrie Prejean, jakiej udzieliła ona jednemu z jurorów. 

niedziela, 3 maja 2009

Religijna prasówka - 1-3 maja 2009

Temat przeglądu: Ludobójstwo w Rwandzie

W teraźniejszości często zajmujemy się kwestią wojny w Iraku czy w Ziemi Świętej. Zajmujemy w niej konkretne stanowisko i mówimy o okrucieństwie wojny, doszukujemy się interesów u obu stron konfliktu, ewentualnie wspominamy zabitych tam polskich żołnierzy albo niewinnych cywilów. Wojny stały się argumentem w politycznej walce różnych partii o byt. My sami pozostajemy często obserwatorami wielkich konfliktów zbrojnych lub mniejszych wojen domowych po przez prasę, radio, telewizor czy Internet. 

Jako społeczeństwo zdajemy sobie sprawę z moralnego zła wojny, a jednak nie umiemy im zapobiec. Podobnie było w Rwandzie 15 lat temu. Jeszcze nie uspokojony kraj, po poprzednich konfliktach zjednoczony przez jednego silnego przywódcę rozpoczął rozbudowę. Nie trwało to jednak długo. W niedługim czasie zabito prezydenta, a na ulicach zaczęły sprzeczać się niedawno pogodzone plemiona. Przelana została krew niewinnych. Dziesiątki ofiar trafiało do ziemi tylko i wyłącznie ze względu na przynależność do jednego czy drugiego plemienia. Królowała bezwzględność. Mimo wszystko i tam znalazło swoje odbicie Boże Miłosierdzie. O wszystkim w wywiadzie opowiada siostra Marietta Garbul należąca do zgromadzenia pallotynek

Pozostałe wybrane tematy

Wielu Polaków z pewnością często wspomina Jana Pawła II. We wspomnieniach z pewnością nie brakuje również tych z jego pogrzebu, gdy tłum spontanicznie domagał się ogłoszenia papieża świętym. Tak się jednak jeszcze nie stało. Raz na jakiś czas rodzi to pewne przypuszczenia prasowe, które próbują odpowiedzieć na pytanie: "dlaczego Jan Paweł II jeszcze nie jest świętym?". W ostatnim czasie odpowiedzi próbowali udzielić dziennikarze włoskiego tygodnika Panorama. Rzecznik krakowskiej kurii, ks. Robert Nęcek dementuje jednak część z tych doniesień.

Tymczasem w Neapolu znów powtórzył się cud. Jaki? o tym, w krótkiej notce prasowej.


środa, 22 kwietnia 2009

Religijna prasówka - 22 kwietnia 2009

Temat dnia: Chrystianofobia
Czy słyszałeś o chrystianofobii? Pewnie nie, jak i większość mieszkańców naszego Polski, mimo to zjawisko jest dostrzegalne nie tylko w krajach muzułmańskich, ale również w krajach Europy Zachodniej. W Wielkiej Brytanii powstała nawet strona internetowa opisująca przypadki chrystianofobii w Europie. Zdecydowane "nie" już jakiś czas temu ogłosili członkowie ekumenicznego ruchu europe4Christ, dziś przyłączył się do nich również Patriarchat Moskiewski, słowami ojca Jerzego Riabicza

Pozostałe tematy wybrane:

Aresztanci nagrywają bajki dla dzieci. Od siebie dodam, że jest to dowód na to, że więźniowie również mają ludzką twarz, trzeba ją tylko umieć wydobyć. Wszelkie próby jej wydobycia mogą pomóc im po wyjściu na wolność, może więc warto pomyśleć i o więźniach. "Byłem w więzieniu, a nawiedziliście mnie".

Byli więźniowie obozów koncentracyjnych na wakacjach dzięki Maximilian-Kolbe-Werk, czyli organizacji, która powstała wśród niemieckich katolików, aby pomagać w zbliżeniu między zwaśnionymi stronami. Oprócz wakacji w Niemczech dla 300 byłych więźniów organizuje ona również pobyty w uzdrowiskach dla 600 kolejnych osób w pobliżu ich miejsca zamieszkania, a także spotkania niemieckiej młodzieży z ocalałymi.

"RU-486 jest środkiem poronnym" - tak głosi wiceprezes Papieskiej Akademii Życia,  ksiądz Jean Laffitte. Co za tym idzie stosowanie go jest grzechem. Ksiądz Jean podkreśla, iż kobieta będąca ofiarą gwałtu z jednej strony "...ma prawo bronić się, również uciekając się do środków, które mogłyby uniemożliwić owulację i zapłodnienie, z drugiej strony trzeba powtórzyć, że należy bronić prawa do życia poczętej ewentualnie ludzkiej istoty".

Nieznane zdjęcia Jana Pawła II pojawiły się w jednym z włoskich dzienników. W Polsce zdjęcia te są oczywiście bardzo dobrze znane, ale jak pięknie słowo "nieznane" wpływało na zakup jednego z polskich tabloidów? Nie wspominając już o dziennikarzu pewnego ogólnopolskiego dziennika, który szkaplerz nazwał wisiorkiem. Choć może to ja się czepiam?

Jeśli nawet, to wkrótce znowu to zrobię. Do zobaczenia

wtorek, 21 kwietnia 2009

religijna prasówka -21 kwietnia 2009

Dla wszystkich dalej wątpiących w kwestie zmartwychwstania proponuję książkę Josha McDowella pt. Sprawa zmartwychwstania, jej fragment można przeczytać na Opoce. Cała książka gwarantuje przede wszystkim  prezentacje dowodów zgodnych z badaniami naukowymi, ale również zawiera pewne empiryczne elementy.

Głębokie w doświadczenia jest z pewnością przeżycie czterogodzinnej drogi krzyżowej w jednej z miejscowości w centrum Sycylii. Dla niosących krzyż mężczyzn staje się ona prawdziwym noszeniem krzyża, a mimo to daleko tej procesji od zabobonów. Ta droga ma swoją długą tradycję, ale zastała jakby zrodzona na nowo przez młodych mężczyzn. Dziś wielu chce dołączyć do nich.

Nie wszyscy jednak mieszkają na Sycylii, dla Polaków mamy inną propozycję. 26 kwietnia nastąpi otwarcie Szlaków Papieskich. Z pewnością będzie to okazja do zobaczenia pięknych widoków, jak również poznania nauczania papieskiego Jana Pawła II.

Nauczania papieskiego oczekują również katolicy w Czechach, którzy we wrześniu będę mogli wysłuchać samego Benedykta XVI.


Błogosławiona Karolina jest jednak bliższa wielu dziewczyną, które za jej wstawiennictwem proszą o dobrego chłopaka. Specjalnie dla nich i ich narzeczonych powstały wieczory dla zakochanych w Łodzi. Z pewnością są one dobrym uzupełnieniem nie jednego kursu małżeńskiego i przy okazji pomagają się o wiele lepiej poznać.

Być może takie spotkania wpłyną na decyzje przyszłych małżeństw o... adopcji dziecka. Fundacja św. Mikołaja informuje, że w Polsce wiele dzieci pozostaje wciąż bez rodziny.

Pozostając w tematyce społecznej prezentuje protest song, który podbija Amerykę:

Więcej o nim możesz przeczytać na stronie Katolickiej Agencji Informacyjnej.

O najtańszym sposobie walki z AIDS. Tak właśnie, jest nim propowanie abstynencji seksualnej. Ku zaskoczeniu wielu jest to sposób skuteczny i w przeliczeniu na jedną osobę kosztuje zaledwie 29 centów.

Na koniec o zaopatrzeniu państwa Watykańskiego w prąd oraz o jego pozytywnych skutkach.

wtorek, 31 marca 2009

Roma locuta – causa finita

Ta łacińska sentencja znaczy: "Rzym powiedział - sprawa skończona". Powiedzenie to istniało do III wieku naszej ery i dotyczyło decyzji ówczesnych biskupów Rzymu. Skąd mój powrót do tak dawnych przysłów?

Powodem jest dogmat o nieomylności papieża. Budzi on wiele sprzecznych uczuć zarówno u ludzi wrogich Kościołowi, jak i tych, którzy z dumą mówią o sobie: "Jestem katolikiem". Czy można bowiem bezkrytycznie przyklaskiwać papieżowi, cokolwiek i kiedykolwiek powie? Przecież papież to też tylko człowiek. Co więcej historia dowodzi, iż papieże wielokrotnie zmieniali swoje decyzje w pewnych kwestiach. Kiedyś sądzili, że ziemia jest płaska, dziś już tak nie mówią, co więcej kolejni papieże przyznają rację naukowcom. 

Tyle, że przedstawione wyżej podejście świadczy o nie znaniu treści dogmatu, a nie jego niepoprawności. Pełną treść dogmatu można znaleźć nawet w wikipedii, więc nie będę jej przytaczał. Wyraźnie jednak mówi on, iż papież jest nieomylny głosząc naukę odnoszącą się do wiary i obyczajów.

Tu znowu dylemat, bo czy papież często wypowiada się publicznie na inne tematy? Ile kazań? Ile przemów? Ile rozmów papieża z ludźmi? Krytyka dogmatu o nieomylności dotyczyła głównie Jana Pawła II, który wyszedł do ludzi i wiele z nimi rozmawiał. Przecież w tak wielu rozmowach błędy odnośnie nauczania mogły wystąpić wielokrotnie. Kiedy Sobór Watykański I ogłosił dogmat o nieomylności papieskiej, papież wypowiadał się znacznie rzadziej niż otwarty dla ludzi Jan Paweł II. Wielu teologów, przede wszystkim ks. prof. Hans Küng, poddawali w wątpliwość zachowanie nieomylności przez papieża, który codziennie wychodzi do ludzi i przemawia, czasem nawet spontanicznie.

Tu również jednak mamy do czynienia z pewnym błędem w zrozumieniu dogmatu. W końcu dogmat nie mówił, iż każde słowo wypowiedziane przez papieża jest nieomylne.  Co więcej zawiera wiele warunków, które to słowo musi spełniać. Warunku tego nie spełniają zwykłe rozmowy, a nawet homilie. Ostatnia decyzja Benedykta XVI dotycząca zniesienia ekskomunikii z biskupów Bractwa (Lefebrystów), również niespełniała warunków wypowiedzi nieomylnej. 

Według, wówczas jeszcze kardynała, Ratzingera dogmat o nieomylności jest jakby zatwierdzeniem jakiejś prawdy ostatecznej instacji. Dogmat sam w sobie zresztą uniemożliwia papieżowi powiedzenie czegokolwiek, co zaprzeczałoby Objawieniu prawdy z równoczesnym uznaniem tego zdania za nieomylne. To znaczy, że papież nie może ogłosić niczego co jest sprzeczne z Pismem Świętym.

Głośno krytykowany dogmat został wykorzystany dwa razy. Choć są też zdania, że został on wykorzystany tylko raz w 1950 roku przez ówczesnego papieża. Ogłoszony wówczas przez Piusa XII dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny już dawna był powszechnie znanym. Kościoły Wschodu znają go już od V wieku, a w samym Rzymie już od VII wieku. Dogmant ogłoszony w połowie XX wieku tylko potwierdził od dawna istniejące wśród ludu przekonanie o wniebowzięciu Maryi.

poniedziałek, 2 lutego 2009

Katolicy, prawie pojednani...

No, właśnie: "prawie" (chciałoby się dopowiedzieć: "robi wielką różnicę"). Przez ponad tydzień dochodzą do mnie różne dziwne sygnały odnośnie odwołania kary dla Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X. Jedni twierdzą, że to coś wspaniałego, dobry prognostyk na przyszłość. Inni wręcz przeciwnie, twierdzą, że to upadek postanowień Soboru Watykańskiego II. Co jest jednak prawdą?

Na podstawie krótkich informacji z prasy, telewizji i Internetu ciężko mi złożyć jakąś jednoznaczną odpowiedź. Część podawanych w mediach informacji można jednak zdementować. Przede wszystkim ekskomunika spoczęła na arcybiskupie Marcelu Lefebvre, ponieważ wyświęcił on czterech biskupów bez zgody papieża. W wyniku czego zarówno na arcybiskupie Marcelu  Lefebvre, jak i na czterech kapłanach, których wyświęcił spoczęła kara przewidziana przez Kodeks Prawa Kanonicznego, czyli ekskomunika.

Dodam tutaj, że wcale nie musiał tak być. Przez długie lata Bractwo to działało w Kościele, mimo iż sprzeciwiało się części postanowień Soboru Watykańskiego II. Co ważne, obecnie również mamy do czynienia z tą sytuacją: lefebryści nadal nie uznają niektórych przyjętych przez Sobór postanowień, ale mimo to są ponownie członkami Kościoła. To podważa kolejne doniesienia prasowe, o rzekomym zerwaniu Benedykta XVI z duchem Soboru Watykańskiego II. Otóż nie! Papież prawdopodobnie zauważył żal i jakąś poprawę u 4 ekskomunikowanych biskupów, a co za tym idzie zdecydował się zrobić krok w ich kierunku, a także krok do dalszego dialogu.

Napisałem o dalszym dialogu, bo mam świadomość, że nie mamy jeszcze do czynienia z pełnym pojednaniem, zresztą w podobnym duchu wypowiada się Prefekt Kongregacji Biskupów. Do pełnego pojednanie potrzebna jest akceptacja wszystkich soborów.

Ostatnią sprawą, którą chciałbym sprostować jest kwestia osób, na które została nałożona ekskomunika. Mamy tu właściwie do czynienia z dwiema grupami. Po pierwsze wspomniani biskupi otrzymali ekskomunikę za udział w święceniach bez zgody papieża. Po drugie z uczestniczącymi w sprawowanych przez nich mszach i sakramentach, którzy robili to, aby zrobić "na złość papieżowi", a nie z uwagi na sumienie. Na ten temat można przeczytać w Ecclesia Dei. W tym dokumencie papieskim zawiera się również sam akt nadania ekskomuniki na kapłanów Bractwa, jak również opis środków zastępczych proponowanych przez Kościół, w wyniku których powstało Kapłańskie Bractwo Świętego Piotra.