Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maglowanie Pisma Świętego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maglowanie Pisma Świętego. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 21 maja 2013
wtorek, 19 lutego 2013
Mt 5,21-26 - drobna sprawa
Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj!; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: "Bezbożniku", podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przez ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim! Potem przyjdź i dar swój ofiaruj! Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: nie wyjdziesz stamtąd, aż zwrócisz ostatni grosz. (Mt 5,25-26)
poniedziałek, 18 lutego 2013
Rdz 3,10 - poza prawem
Od trzech dni siedzi mi w głowie odpowiedź Adama: "Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się". Zestawiam te słowa z wcześniejszymi słowami Księgi Rodzaju: "widział, że wszystko co stworzył było bardzo dobre" i nie mogę powstrzymać się od pytania, czy nagość jest dobra czy zła?
środa, 13 lutego 2013
Łk 4,28-30 - jak uniknąć niesprawiedliwej kary? Poradnik w trzech wersetach
"Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się."
Próbowałem wyobrazić sobie tą sytuację. Tłum wkurzonych ludzi prowadzi Jezusa na stok góry. Olbrzymie negatywne emocje i wyrok samosądu lokalnej wspólnoty. Tuż przed egzekucją główny oskarżony przechodzi przez tłum i oddala się. Chodzi mi po głowie pytanie, czy oddalający się Jezus został zauważony przez obwiniających Go ludzi i jak to się stało, że mógł tak odejść? Ewangelista oszczędza nam tutaj szczegółów. Może powstał jakiś spór między chcącymi go zrzucić ze stoku. Kłótnia, w której do końca nie wiadomo o co chodziło, jak wiele innych współczesnych dyskusji.Od jakiegoś czasu obserwujemy kłótnie o to, kto powinien, a kto nie powinien być wicemarszałkiem. Nie śledzę tej dyskusji (mam jednak wrażenie, że to ona chodzi za mną). Człowiek odpowiedzialny, moim zdaniem, w takie sytuacji powinien usunąć się w cień. Zauważyć, że jego osoba wzbudza zbyt wiele emocji i przez to nie może wykonać swojej misji powierzonej przez społeczeństwo (a może nawet przez samego Boga?)*.
Wyzwaniem Jezusa było nawracanie ludzi do Boga, przyciąganie ich do zbawienia. Tymczasem stało się inaczej, ludzie w synagodze unieśli się gniewem przeciwko temu co mówił i przeciwko Niemu. W takim klimacie nie dało się zrealizować misji, więc trzeba było zostawić spór, tym którzy go wywołali. Chrystus sam poszedł dalej realizować powierzone mu zadanie, poza istniejącym sporem o Jego osobę. Podświadomie takiej postawy wymagamy od innych i siebie.
sobota, 3 listopada 2012
Zapach płonących stosów o poranku...
Czasami patrzę w dal, z oddali widzę migający płomień, czuję zapach kolejnego zapalonego stosu. Myślę o tym, kto to zrobił? W myślach zapalam pod tą osobą kolejny stos... Moje własne prawo: oko za oko, ząb za ząb, stos za stos.
Jakim prawem ks. Boniecki podał rękę Adamowi Darskiemu? Jak ks. Andrzej Drugała mógł przeprowadzić wywiad z Marią Peszek? Dlaczego chrześcijanie nie strzelają jeszcze do lekarzy zabijających nienarodzone dzieci?
Jest takie jedno prawo:
Jakim prawem ks. Boniecki podał rękę Adamowi Darskiemu? Jak ks. Andrzej Drugała mógł przeprowadzić wywiad z Marią Peszek? Dlaczego chrześcijanie nie strzelają jeszcze do lekarzy zabijających nienarodzone dzieci?
Jest takie jedno prawo:
Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie. (Mt 5,38-42)Kto się do niego stosuje częściej płonie na stosie niż go rozpala. Dziwna taktyka, ale podobno tylko dzięki niej odnosi się pełne zwycięstwo w Chrystusie.
sobota, 22 września 2012
Ap 20,10 - obsługa hotelowa piekła
Chciałbym zdementować plotki mówiące o tym, że to Lucyfer jest szefem piekła. Diabły w piekle nie zajmują się "obsługą" potępionych. Przedstawione na wielu obrazach sceny z piekła, w których diabeł wymierza karę również mijają się z prawdą. Niestety wyobraźnia ludzka zbudowała w nas zupełnie inny obraz.
Wyobrażamy sobie, że wchodząc do piekła na portierni przywita nas diabeł, który da nam skierowanie do odpowiedniego kotła i dodatkowych dwóch diabłów, którzy nas do tego kotła wsadzą i będą pilnować, abyśmy w nim cierpieli odpowiednio do naszych win. To wyobrażenie prowadzi do następnego, w którym wydaje nam się, że diabeł wykonuje w piekle usługi dla Boga polegające na karaniu ludzi, tymczasem szatan ciągle postępuje przeciwko Bogu i nawet w kwestii piekła Bogu nie pomaga.
Werset, który przytoczyłem, mówi właśnie o karze dla zbuntowanych aniołów. Diabeł i wszyscy, którzy będą z nim (będą do niego należeć) trafią na wieczną karę do piekła. Kara będzie odpowiednio dotkliwa również dla samego diabła.
Wyobrażamy sobie, że wchodząc do piekła na portierni przywita nas diabeł, który da nam skierowanie do odpowiedniego kotła i dodatkowych dwóch diabłów, którzy nas do tego kotła wsadzą i będą pilnować, abyśmy w nim cierpieli odpowiednio do naszych win. To wyobrażenie prowadzi do następnego, w którym wydaje nam się, że diabeł wykonuje w piekle usługi dla Boga polegające na karaniu ludzi, tymczasem szatan ciągle postępuje przeciwko Bogu i nawet w kwestii piekła Bogu nie pomaga.
Werset, który przytoczyłem, mówi właśnie o karze dla zbuntowanych aniołów. Diabeł i wszyscy, którzy będą z nim (będą do niego należeć) trafią na wieczną karę do piekła. Kara będzie odpowiednio dotkliwa również dla samego diabła.
poniedziałek, 17 września 2012
Mk 8, 27 - 33 - O tym jak Piotr upominał Jezusa
Gdyby w niebie istniała plotkarska prasa relacjonująca to co się dzieje na ziemi, z pewnością św. Piotr byłby jednym z najczęściej opisywanych. Wybuchowy charakter Apostoła w połączeniu ze zwykłym strachem z pewnością wypełniły niejeden dziennik anegdot. Dziś anegdota o tym, jak to święty Piotr upominał nieomylnego Boga.
Fragment zapowiadał się dość niewinnie. Rozmowa w podróży zakończona wyznaniem Piotra, że Jezus jest Mesjaszem. Tutaj zastanawiam się, co o Mesjaszu myślał Piotr. Z pewnością wiedział, że ma przyjść Mesjasz, że wszyscy wyczekują przyjścia potomka Dawida i czekają, aż wyzwoli Izrael. Co więcej - wszystko wskazuje na to, że Mesjasz idzie tuż obok i tylko czekać, aż zbierze armię, przyozdobi się w królewskie szaty, a Apostołów uczyni swoimi najważniejszymi doradcami. Piękna wizja, a w jej tle słowa Jezusa, że Mesjasz musi wiele wycierpieć, że będzie odrzucony, że Go zabiją. Do tego jeszcze po trzech dniach zmartwychwstanie. W tym momencie Piotr nie wytrzymał: "jak to zabiją Mesjasza? Jezu, co ty mówisz?", a Jezus zgromił go słowami: "Zejdź mi z oczu Szatanie".
Piotr znał proroctwa. Wiedział, że Mesjasz będzie cierpiał, że będzie odrzucony przez ludzi, może nawet wiedział, że zginie, ale nie widział w tym planu zbawienia, planu wyzwolenia Izraela. Dlatego zareagował upominając Jezusa.
Czy jesteśmy inni niż Piotr? Chyba nie. Wielu z nas chce zobaczyć Jezusa Chrystusa Króla. Wielu chce, aby polityczny akt uczynił go Króle Polski, aby nasz naród przez to był wybrany. Tymczasem Jezus tylko raz pozwolił uwielbić się jako króla: w czasie wjazdu do Jerozolimy. Królestwo Jezusa nie jest z tego świata.
Maglowanie Pisma Świętego
Pismo Święte. Czasami czytam coś któryś raz z kolei i nagle wyłania się coś genialnego, fenomenalnego tak bardzo, że aż muszę się z kimś podzielić. Piszę więc SMS-y, rozmawiam z kimś, komentuje jakiś artykuł... a może by tak napisać o tym na blogu? Nowa etykieta: maglowanie Pisma Świętego
Subskrybuj:
Posty (Atom)
