czwartek, 27 sierpnia 2009

Katolicka wyszukiwarka i... inne religijne cuda

katolicka wyszukiwarka
Ostatnimi czasy dość popularne stają się wszelkiej maści katolickie wyszukiwarki. Oferują one wyszukiwanie "bezpiecznych stron internetowych", które dotyczą Kościoła katolickiego, chrześcijaństwa, a zarazem są z nim blisko "spokrewnione".

Pierwszą stroną tego typu była http://www.catholicgoogle.com/. Później kolejne zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu. Pomysł na tworzenie takich wyszukiwarek spodobał się w wielu krajach wśród katolickich webmasterów i innych zaawansowanych Internautów. Z czasem dotarł i do Polski (Wyszukiwarka stron katolickich katoogle.pl czy katolicka wyszukiwarka internetowa szukaj.katolicy.net).

Żydzi poszli w tym samym kierunku tworząc... koogle.co.il - koszerną wyszukiwarkę, która według autorów, pozwoli nawet najbardziej radykalnym żydom wędrować po sieci bez obaw.

Kiedy pierwszy raz usłyszałem o tego typu wyszukiwarce pomysł mi się bardzo spodobał, dziś podchodzę do niego bardziej sceptycznie, mając skromną nadzieję, że mój blog będzie zajmował w nich wysokie pozycje. :)

piątek, 21 sierpnia 2009

Kościelne banki... "są z tego świata"

finanse Kościoła
Po raz kolejny przychodzi mi tu napisać kilka słów o finansach Kościoła. Dziś dotyczy to dwóch instytucji, które tymi finansami się zajmowały: Instytut Dzieł Religijnych i niemiecki Pax-Bank.

Główną funkcją obu jednostek jest zarządzanie finansami Kościelnymi. Instytut Dzieł Religijnych zajmuje się głównie finansami samego Watykanu, natomiast Pax-Bank finansami niemieckich diecezji i parafii. Z założenia banki te mają kierować się etyką katolicką. Tymczasem rzeczywistość skrzeczy.

W przypadku tego pierwszego za sprawą 4 tysięcy dokumentów, których kopie przechowywał prałat Renato Dardozzi, jedna z czołowych postaci w sprawach finansowych Watykanu. Dokumenty po śmierci prałata ukazały się na światłu dziennemu i świadczą o ... wielu nadużyciach różnych ludzi, głównie ze świata polityki, w kwestiach finansowych. Sprawa wyszła na jaw już wcześniej, ale wówczas watykański bank nie zgodził się na ujawnienie informacji o swoich klientach i ich pieniądzach. Zdarzenia te miały miejsce głównie w latach 90, za pontyfikatu Jana Pawła II, który raczej nie interesował się kwestiami finansowymi. Oznaczało to kompletny brak kontroli nad bankiem. Instytut Dzieł Religijnych nie jest również włączony do obowiązującego wszystkie banki systemu kontroli. To właśnie stwarza przestrzeń do nadużyć. Być może nadszedł czas, aby watykański bank był kontrolowany zewnętrznie?

Drugi przypadek dotyczy jednego z katolickich banków. Na jego terenie nie doszło do żadnych nadużyć finansowych. Nieprawidłowością są pieniądze, które bank zainwestował w... antykoncepcje, broń i koncerny tytoniowe. Część pieniędzy bank zainwestował w laboratorium farmaceutyczne Wyeth Pharma w USA, które zajmuje się m.in. produkcją środków antykoncepcyjnych, w akcje brytyjskiego producenta uzbrojenia BAE Systems i w koncerny tytoniowe Imperial Tobacco i British American Tobacco. Tymi inwestycjami sprzeciwił się etyce katolickiej. 3 sierpnia b.r. miał się z nich ostatecznie wycofać.

Więcej:
Banki są z tego świata - stąd pochodzi tytuł posta.
Bank katolicki wycofuje się z inwestycji w broń i antykoncepcje

sobota, 15 sierpnia 2009

"...Kościół jest również dla takich dziwaków co chodzą sami."

Cejrowski opowiada o prawdziwych pieszych pielgrzymkach i o tym, że na pielgrzymce trzeba się zmęczyć... A także o tym, dlaczego nikt nigdy Cejrowskiego nie widział w tłumie pątników.

niedziela, 9 sierpnia 2009

Orędownik Medjugorje porzucił kapłaństwo... i co z tego?

Jeden z kapłanów, którego zadaniem była opieka nad dziećmi, które miały objawienia, porzucił niedawno kapłaństwo. Zarzucane są mu trzy dość ciężkie uczynki w życiu kapłana: złamanie zasady posłuszeństwa, złamanie celibatu i szerzenie błędnej nauki.

Wydarzenie to stało się pretekstem do dyskusji na temat prawdziwości objawień. Są tacy, którzy takie, a nie inne postępowanie kapłana interpretują pochopnie, jako dowód na nieprawdziwość prywatnych objawień w Medjugorje. Oczywiście ciut później odzywają się inni, którzy zapewniają o prawdziwości tych widzeń. I jedni, i drudzy w swoich twierdzeniach wydają mi się dość obłudni.

Tymczasem jedyne co możemy powiedzieć o prywatnych objawieniach w Medjugorje, to powtórzyć za papieżem i biskupami, że póki co nie ma pewności co do prawdziwości objawień. Co za tym idzie nie ma zezwolenia na publiczny kult. Każdy jednak prywatnie może odbyć swoją pielgrzymkę do Medjugorje, jeśli tylko sumienie mu na to pozwala. Sam zaś kwestia księdza Tomislava Vlašić nie wpływa na prawdziwość objawień. Co najwyżej buduje zły PR objawieniom w Hercegowinie.

Więcej: Orędownik „objawień z Medjugorje” porzucił kapłaństwo

środa, 5 sierpnia 2009

Pielgrzymka - życie chrześcijańskie w pigułce


Materiał przygotowany przez Fronda.TV.

Używanie RU486 = ekskomunika

pigułka RU486
Abp Rino Fisichella, prezes Papieskiej Akademii Życia poinformował, że zażywanie pigułki RU486 jest obiektywnym złem, gdyż powoduje śmierć embrionu.

Upraszczając sprawę działanie pigułki RU486 jest równoważne z ekskomuniką dla osoby, która świadomie zażyje tą tabletkę oraz dla osób, które ją do tego namawiały z lekarzem przepisującym lekarstwo włącznie.

Na podstawie: Używanie pigułki aborcyjnej RU486 oznacza ekskomunikę

Czuję się zobowiązany do uzupełnienia tej krótkiej informacji o kwestiach moralnych związany z zażywaniem RU486 kilkoma informacjiami medycznymi, na podstawie strony biomedical.pl:


  1. Aborcja w Polsce jest nielegalna, poza szczególnymi przypadkami. Użycie pigułki również jest rodzajem aborcji, ponieważ może ona zabić płód do 63 dnia ciąży.

  2. Po zażyciu tabletki następują liczne komplikacje

    1. 99% kobiet zgłasza nieprzewidziane efekty zażywania leku (Spitz 1998)

    2. Hospitalizacja, interwencja chirurgiczna oraz dożylne podawanie płynów były konieczne nawet 8 % przypadków (Spitz 1998)

    3. W 2% przypadków we Francji potrzebna była transfuzja krwi

    4. w 44% przypadków zanotowano wymioty, biegunkę w 36%, bóle głowy w 32%, zawroty głowy w 12%, gorączkę i infekcje w 4%, a niepokój, bezsenność i anemie w 2%



  3. W przypadku aborcji tabletką RU486 między 57, a 63 dniem ciąży aborcja okazuje się często nieskuteczna

  4. Ból psychiczny związany z poczuciem winy kobiety jest porównywalny, jak w przypadku aborcji zabiegowej.

  5. W USA zanotowano przypadek kobiety, która po zażyciu tabletki wykrwawiła się na śmierć. Na świecie od 1996 roku po zażyciu tabletki umarło 29 kobiet.

  6. W wyniku przerwania zażywania tabletek przez kobietę często rodzi się dziecko narażone na deformacje ciała.

poniedziałek, 3 sierpnia 2009

Chleb konsekrowany przez kobietę...

Chleb konsekrowany przez kobietę jest inny niż chleb konsekrowany przez mężczyznę. Chrystus obecny w Eucharystii, jak wierzę ja jako katolik, może być inny zależnie od osoby, która konsekrowała chleb. Przynajmniej takie wnioski dochodzą do mnie po lekturze kolejnego artykułu dotyczącego Kościoła Anglikańskiego.

Kapituła katedralna w Blackburn ogłosiła, że wierni uczestniczący w nabożeństwach w katedrze mają prawo wyboru z czyich rąk otrzymają konsekrowany chleb, no i przez kogo konsekrowany.

Sprawę oprotestowały już feministki, a także niektórzy wierni anglikańscy. Kobiety księża zdają się na to godzić. Ja jako świecki katolik, jednak zgodzić się na pewne sprawy nie mogę z uwagi na postać Jezusa Chrystusa. W czasie Ostatniej Wieczerzy nie mówił On o chlebie damskim i męskim. Mówił o jedności. Rozszerzając to o znaczenie sakramentu Eucharystii również dochodzimy do pewnej sprzeczności. Konflikt ten wynika oczywiście z rozróżnienia dwóch rodzajów chleba, pochodzących z tego same źródła, które po konsekracji przez księdza kobietę stają się czymś innym niż po konsekracji przez księdza mężczyznę. Czy takie coś miałoby sens?

niedziela, 2 sierpnia 2009

Kościół w Angoli nękają czar?


Nuncjusz apostolski w Angoli po raz ostatni zaapelował do mieszkańców tego kraju, aby nie oskarżali dzieci o czynienie uroków. Abp Angelo Becciu wezwał do szanowania wartości moralnych i troski o wzajemny szacunek w rodzinach.

Kościół katolicki w Angoli składa się z połowy Angolczyków. Wśród mieszkańców tego kraju około 20% stanowią inne wyznania chrześcijańskie. Jednym ze wspólnych mianowników wszystkich wyznań chrześcijańskich jest potępianie magii i czarów. Nie zmienia to jednak faktu, że mieszkańcy Angoli wierzą w czary. Co więcej często posądzają starców i dzieci o rzucanie uroków. Wskazane w ten sposób dzieci często skazywane są na głodówki, są porzucane, a nawet zabijane. Szokujące statystyki mówią, że o czary posądzane są nawet niemowlęta.

W czasie pielgrzymki do Afryki w samej Angoli papież Benedykt XVI podkreślił, że mieszkańcu muszę wyzbyć się lęku przed duchami, zwłaszcza, że nakazuje on szukać winnych wśród starców i dzieci.

Na podstawie:
"Nie oskarżajcie dzieci o czary"

sobota, 1 sierpnia 2009

Wizy dla zagranicznych kapłanów na Ukrainie

Julia Tymoszenko docenia rolę Kościoła na Ukrainie

29 lipca odbyło się spotkanie między premierem Ukrainy, Julią Tymoszenką, a przedstawicielem Kościoła katolickiego na Ukrainie w osobie abp Mieczysława Mokrzyckiego. Rozmowy dotyczyły głównie wiz długoterminowych dla kapłanów z zagranicy.

Kwestia wiz na długoterminowy pobyt na Ukrainie dla kapłanów i sióstr zakonnych do tej pory była dość problematyczna. Wprawdzie raczej nie istnieją problemy z ich uzyskaniem, ale związane są ze znaczną ilością formalności, które kapłani muszą załatwić w konsulacie Ukrainy w swoim ojczystym kraju. Sprawa wiz dla kapłanów i sióstr zakonnych ma być rozwiązana.

Pani premier jednocześnie wyraziła swoją pozytywną opinię o działaniu Kościoła na Ukrainie. Zwróciła uwagę na troskę o zachowanie wartości duchowych, dzieło wychowawcze oraz działalność Caritasu.

Na podstawie:
Rozmowa premier Tymoszenko z abp Mieczysławem Mokrzyckim

Dalszy los "Statku śmierci"

statek śmierci
Pod koniec ubiegłego wieku powstał statek, na którym obowiązywało prawo holenderskie zgodnie, z którym dopuszczalna była aborcja. Pływał on od kraju do kraju niosąc śmierć dzieciom nienarodzonym i, jak to nazwały feministki, "ulgę" ich niedoszłym matką.

"Statek śmierci", bo tak go nazwano, prawdopodobnie nie będzie już mógł pełnić swojej roli. Po licznych protestach ze strony państw, w których aborcja jest zakazana zmieniło się prawo i obecnie na statku nie można dokonać zabiegu aborcji.

Czy to krok w kierunku zmniejszenia ilości aborcji? Obawiam się, że nie. Same feministki ze statku mówią o wielu nielegalnych zabiegach, w których oprócz dzieci giną często również kobiety. Kiedy