środa, 8 kwietnia 2009

Dwie liturgie Wielkiego Czwartku

Wielki Czwartek - Msza Krzyżna
Czytanie I: Iz 61,1-3a.6a.8b-9;
Psalm: Ps 89,21-22.25.27;
Czytanie II: Ap 1,4-8; 
Antyfona: Iz 61,1;
Ewangelia: Łk 4,16-21;

Liturgia Wieczerzy Pańskiej
Czytanie I: Wj 12,1-8.11-14;
Psalm: Ps 116,12-13.15-18;
Czytanie II: 1 Kor 11,23-26;
Antyfona: J 13,34;
Ewangelia: J 13,1-15

Pozwolę sobie skomentować nie tyle czytania, co sens obu tych mszy. Mszy odprawianych w dość nietypowy sposób. Pierwsza z nich odbywa się w katedrze, przewodniczy jej biskup, a wraz z nim mszę współcelebrują niemal wszyscy kapłani. Co więcej w czasie tej mszy konsekruje się święte oleje, służące w czasie sakramentów w każdej parafii. Ta msza jakby świadczy o jedności całego chrześcijaństwa. Kapłani wspólnie modlą się ze swoim biskupem, odnawiają swoje przyrzeczenia i później wracają do swoich parafii, aby dalej służyć Bogu. Na tej mszy święcone są również oleje sakramentalne. Dla mnie jest to jakby znak jedności wszystkich wierzących, wszystkich przyjmujących sakramenty. Znaczenie tej Mszy świętej jest więc jedność całego Kościoła w wyznawaniu Boga Wszechmogącego.

Zupełnie inny obraz niesie za sobą wieczorna msza, zwana Liturgią Wieczerzy Pańskiej. W niej najważniejsza jest łączność wszystkich Eucharystii, począwszy od pierwszej odprawianej przez samego Jezusa, aż do współczesnych Eucharystii i to zarówno tych odprawianych w uroczysty sposób, jak i tych, które kapłan odprawia dla jednej osoby, czy wręcz często prywatnie w dniu powszednim. Tą właśnie mszą rozpoczyna się Triduum Paschalne. Wsłuchajmy się dokładnie w słowa tej liturgii, a po niej w wyobraźni sięgnijmy do czasów, gdy apostołowie uczestniczyli w pierwszej Eucharystii. Zróbmy to patrząc na słowa Ewangelii, opisującej obmycie nóg, patrzmy też na słowa drugiego czytania wspominające łaski płynące ze spożywania Ciała i Krwi Chrystusa.
Na końcu przyjmijmy nowe przymierze, o którym wspominać będziemy dopiero w czasie Liturgii Męki Pańskiej, ale o tym dopiero jutro.

wtorek, 7 kwietnia 2009

Jezus o Ciebie walczy

Wielka Środa link do czytań
Czytanie I: Iz 50,4-9a;
Psalm: Ps 69,8-10.21-22.31.33-34; 
Ewangelia: Mt 26,14-25.

Analizując treść czytań, pomyślałem sobie: "no nie, znowu ten Judasz". Nie wiedziałem co z nim mógłbym zrobić. Przeanalizowałem ponownie czytania i ukazała mi się trochę inna prawda. Zobaczyłem Jezusa, który do końca walczy o duszę Judasza; Jezusa, który walczy o każdego z nas mimo tego jak go krzywdzimy.

To właśnie nazwałbym jedną z największych łask, coś co każdy z nas bezwzględu na nasze deklaracje, nasze uczynki i naszą wolę otrzymuje od Boga. Jednocześnie cos co nie ogranicza naszej wolnej woli. Jezus do końca rozmawiał z Judaszem! Nigdy nie powiedział mu, że jest potępionym. Jezus ciągle Go kochał i liczył na zmianę judaszowego serca. Czy ono się zmieniło? Przekonamy się w niebie.

poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Religijna prasówka - 6 kwietnia 2009

Dziś Wielki Poniedziałek, ostatni poniedziałek wielkiego postu. W Ewangelii dzisiejszego dnia czytaliśmy o spotkaniu Jezusa z przyjaciółmi. Mimo, iż było ono prawdopodobnie ostatnim spotkaniem przed śmiercią Jezusa z pewnością niosło ono pewną radość dla przyjaciół Jezusa. 

Wybierając pierwszy artykuł kierowałem się właśnie radością, a cóż jest bardziej radosne niż taniec. "Baletnica Pana Boga"  jutro w bazylice Świętego Krzyża Jerozolimskiego zatańczy grupa "Holy Dance", której główną tancerką jest siostra zakonna. To jednak nie koniec niespodzianek. Powiem tylko, że wspomniana siostra tańczyła kiedyś po przeciwnej stronie... 

Nocne życie, to nie tylko dawne życie siostry z poprzedniego artykułu. Dotyczy ono również... Bazyliki Grobu Bożego, koniecznie trzeba przeczytać artykuł o nocnym życiu Jerozolimskiej bazyliki, a w nim:
  • jedna świątynia, wiele wyznań, czyli główny powód całonocnego życia bazyliki
  • dlaczego muzułmańska rodzina opiekuje się kluczami do chrześcijańskiej świątyni?
  • poznaj bogatą historię bazyliki Grobu Bożego
  • zobacz plan nocnych nabożeństw w tej świątyni, tu czas jest dokładnie wyliczony i wszystkie wyznania muszą się w nim zmieścić.
W naszych parafiach też często jest tak, że wszystko musi się skończyć odpowiednio szybko. Liturgiści, w artykule Celebrować bez zegarka, zadają jednak pytanie o sacrum. Czy raz w roku nie można sobie pozwolić na piękną ceremonię, nie patrząc na czas?

Czas był również pretekstem do artykułu Paschalne sensacje, który odnosi się do odbywającego się w Krakowie festiwalu "Misteria Paschalia". Autor przedstawia nam dwa swoje zmartwienia:
  • przepiękny muzycznie festiwal pokrywa się terminami z przeżywaniem Triduum Paschalnego,
  • dlaczego nasze świątynie nie potrafią oddać dramatyzmu zawartego w liturgii Świętego Triduum Paschalnego w taki sposób, jak robią to muzycy na festiwalu "Misteria Paschalia".
Jak już jestem w Krakowie, to mam dobrą informacje dla tutejszych katolików od 17 kwietnia w Dzienniku Polskim będzie można przeczytać Dziennik Diecezjalny.

Już dziś w galerii Dziennika Polskiego można oglądać zdjęcia z Ekstremalnej Drogi Krzyżowej.

Czy wakacje Benedykta XVI będą ekstremalne? Tego nie wiem. Wiem za to, gdzie je spędzi, wszystko jest w tym artykule.

Na koniec wieści z kraju naszego papieża. eKai.pl donosi  o kolejnych próbach umieszczenia ateistycznych reklam na autobusach. Tym razem próby zakończyły się niepowodzeniem w 12 miastach.

Już dziś zapraszam na następny przegląd prasy internetowej. Pozdrawiam, szczęść Boże.

Zdrada Judasza

Wielki Wtorek link do czytań
Czytanie I: Iz 49,1-6;
Psalm: Ps 71,1-6.15.17;
Ewangelia: J 13,21-33.36-38

Chciałbym się pochylić nad osobą zdrajcy. W Ewangelicznym opinie był to Judasz, w życiu zdjacą może być każdy z nas. Jak Jezus traktuje zdrajce?  Powiedziałbym, że z pewnego rodzaju delikatnością, bo nie wskazał na niego palcem, nie kazał go zniszczyć ani nawet zatrzymać. Nie da się ukryć, że jednak wskazał, który z apostołów zdradził, albo raczej miał zamiar zdradzić.

Sam akt zdrady zaczyna się jeszcze przed wieczerzą (Mt 26, 14-16, Mk 14,10, Łk 22,3-6), a kończy po wieczerzy w Ogrójcu (Mt 26, 47-50, Mk 14,43-45, Łk 22,47-48, J 18,1-11). Chciałoby się go jednak przedłużyć o próbę zwrotu pieniędzy przez Judasza i jego późniejszą śmierć (Mt 27,3-10, Dz 1,18). Przy czym Mateusz pisze o tym wyraźnie, Łukasz w Dziejach Apostolskich, jakby wskazywał na to, że Judasz był rozłamany i nie wiedział co z sobą zrobić. Drugi z opisów jakby sugeruje potężne wyrzuty sumienia, z którymi Judasz nie potrafił sobie poradzić, wręcz nazwałbym to jakimś opętaniem. Ciężko to ocenić na podstawie tak skromnych informacji. Bez wątpienia jest, że w Judaszu zrodziło się coś w rodzaju żalu. Czy jednak owy żal był wystarczający?

Pytaniem, które w tej kwestii zadajemy sobie najczęściej brzmi pewnie: czy Judasz został potępiony? Oczywiście nie możemy na nie odpowiedzieć. Nie znamy dokładnie duszy Judasza, znamy tylko jego czyny, co więcej nie znamy poziomu jego świadomości tego co czynił ani nawet jego stany psychicznego. Bóg jednak wie o nim o wiele więcej. Mnie osobiście ciekawi, dlaczego tak bardzo interesujemy się zbawieniem Judasza? Może dlatego, że chcemy wiedzieć czy my jako ludzie, którym zdrada nie jest rzeczą obcą, będziemy zbawieni? Chcielibyśmy uzyskać pewność, że nie zależnie od naszego postępowania możemy liczyć na okoliczności łagodzące.

Chyba gdzieś w sercu czujemy, że z Jezusem jesteśmy wtedy, gdy nam się to opłaca, ale gdy widzimy 30 srebrników stojących na wyciągnięcie ręki, jesteśmy przygotowani do oddania za nie wielu rzeczy. Wielu z nas już dawno rzuciło w kąt myśl, o poznaniu życia Jezusa, wielu też dobrowolnie rezygnuje z Chrystusa. Może czas to zmienić?

Słowa Jezusa podającego chleb Judaszowi mimo wszystko nie dają mi spokoju. Powiedział do niego: Co chcesz czynić, czyń prędzej. Przy czym chwilę wcześniej padają słowa ewangelisty, mówiące, że w Judasza wstąpił Szatan. Czyżby zdanie to Jezus kierował właśnie do Szatana? A jeśli tak to daj otwartą pozostaje kwestia Judasza. 

Pewny staje się dla mnie, że Jezus w czasie ostatniej wieczerzy nie potępił Judasza. Pewnym jest również, że nie wskazał wyraźnie pozostałym apostołom, że to Judasz jest zdrajcą. Nie potępił go więc wśród ludzi. I my więc go nie potępiajmy. Nie potępiajmy też nikogo innego i okazujmy sobie wzajemną miłość, a być może w taki sposób uda nam się zmienić serca innych.

niedziela, 5 kwietnia 2009

O pięknie kobiecości

Wielki Poniedziałek link do czytań
Czytanie I: Iz 42,1-7;
Psalm: Ps 27,1-3.13-14; 
Aklamacja: Witaj nasz Królu i Zbawicielu, Ty sam zlitowałeś się nad grzesznymi.
Ewangelia: J 12,1-11

Jezus udaje się w gościnę do do swoich znajomych. Do domu Łazarza. Zwyczajna wizyta dla Ewangelisty okazała się jednak ważna. Popatrzmy na czynności bohaterów tej Ewangelii. Marta posługuje czynem, Maria posługuje sercem, Jezus Słowem, a Łazarz przyjmuje go w gościnie.

W piękny sposób wszyscy zajmują się tym ku czemu mają predyspozycje. Łazarz wita swoich gości, prowadzi z nimi rozmowę; Marta wnosi kolejne potrawy, zdobi stół; Maria postępuje zgodnie z tym co podpowiada jej serce. Innymi słowy, każdy z bohaterów zajmuje się pewną posługą dla siebie przeznaczoną. Można zapytać co w tym pięknego. Feministki z pewnością zarzuciłyby mi szowinizm, a jednak w oczach Jezusa ta posługa serca i posługa czynu znalazły pochwałę. One posiadły to czego nie ma w żadnym mężczyźnie. To czego wręcz odwrotnością była postawa Judasz. To coś Pan dał każdej kobiecie.

Czy komukolwiek wolno zmarnować dar od Boga?

Religijna prasówka - 5 kwietnia 2009

Dziś Niedziela Męki Pańskiej, zwana również palmową, nie należy się więc dziwić, że w Internecie jest mnóstwo o najdłuższych palmach. Taki obraz dzisiejszej niedzieli nie do końca mnie zadawala dlatego też w nazewnictwie staram się używać słowa: "Niedziela Męki Pańskiej", uciekając trochę od tych palm. Dziś we wszystkich Kościołach czytany był opis Męki Pańskiej z Ewangelii świętego Marka. Kontrasty dzisiejszego dnia ukazuje artykuł

O trochę innym znaczeniu palmy napisał ks. Eugeniusz Burzyk. Myślę, że warto się nad tą refleksją pochylić.

Papież o pomocy Afryce, rozbrojeniu i ŚDM - papież po powrocie z Afryki nie zapomniał o niej i w czasie dzisiejszej modlitwy Anioł Pański dał dowód tej pamięci i zatroskania sprawami Afryki i wszystkich tamtejszych mieszkańców. Nie zapomniał również o przypadającym dzisiaj Światowym Dniu Młodzieży.

24. Światowy Dzień Młodzieży - tematem tegorocznego dnia była nadzieja złożona w Chrystusie. O poszukiwaniu nadziei pisał papież w tegorocznym orędziu na ŚDM 

Marsz dla życia w Poznaniu - to już drugi raz w tym roku, a w planach jest jeszcze siedem. 

Całun Turyński należał kiedyś do templariuszy - takich informacji dostarcza nam badaczka z Tajnego Archiwum Watykańskiego. Czy to krok do poznania tajemnicy Całunu?

Święto Bożego Miłosierdzia - na stronie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia ukazał się już program obchodów Święta Bożego Miłosierdzia

sobota, 4 kwietnia 2009

Ukrzyżujmy Króla - przedświąteczna spowiedź

Niedziela Palmowa (3 kwietnia 2009) link do czytań
procesja z palmami: Mk 11,1-19 lub J 12,12-16
I Czytanie: Iz 50,4-7,
Psalm: Ps 22,8-9.17-20.23-24,
II Czytanie: Flp 2,6-11,
Aklamacja: Flp 2,8-9,
Ewangelia: Mk 14,1-15,47

Znowu pójdziemy z tłumem, z palmami w ręku, machając radośnie i wykrzykując, że oto przechodzi Król. Będziemy jak wszyscy w koło zdejmować płaszcze i kłaść je przed niosącego Jezusa osiołka. Co więcej: nieraz krzykniemy: "Hosanna! Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie oraz Król izraelski". Będziemy wychwalać Pana wszelkimi zmysłami, byle tylko nie wyłamywać się z tłumu.

Kilka dni później staniemy w tym samym tłumie. Na widok, Tego, którego nazwaliśmy Królem, będziemy krzyczeć: "Ukrzyżuj Go". Z taką samą pasją, z jaką wcześniej Go wychwalaliśmy. 

A może tak wcale nie będzie? Może tym razem nie skażemy Jezusa na śmierć? 

Czy nie podobnie jest z przedświąteczną spowiedzią? Idziemy tłumnie się wyspowiadać, bo święta, bo tego wymaga nasza wiara. Chwalimy Boga za dar odpuszczenia grzechów, a potem ponownie skazujemy Go na śmierć w naszym sercu.

Niedziela Męki Pańskiej uświadamia nam triumf, który odnosimy dzięki Jezusowi, ale i porażkę, którą zawdzięczamy temu, że nie potrafimy iść za Jezusem pod prąd.

Religijna prasówka - 4 kwietnia 2009

W najaktywniejszych przeglądanych przeze mnie portalach religijnych już czuć Wielki Tydzień. Wspominane są scenki pasyjne odgrywane w Brazylii i Hiszpanii, w dzisiejszym przeglądzie pominę je jednak. Pominę również wiadomości z Lipnicy Murowanej. Czym więc się zajmę?

Arcybiskup Andrzej Dzięga metropolitą szczecińsko- kamieńskim dziś odbył się ingres w katedrze w Szczecinie, 13 kwietnia przyjdzie czas na katedrę w Kamieniu Pomorskim

"Kościół nie jest dryfującym statkiem" - między innymi takimi wnioskami zakończyły się obrady episkopatu Francji. Biskupi dyskutowali o niepokojach w związku z ostatnimi zdarzeniami, zadeklarowali jedność z Benedyktem XVI i poruszyli temat kryzysu.

Kościół Włoch odpowiada na kryzys - gotową i szybką receptą na kryzys może pochwalić się we Włoszech. Pomysł krystalizował się już od pewnego czasu, obecnie pojawiły się konkrety. Plan ma również archidiecezja mediolańska, która oprócz planu posiada również  3,5 mln Euro na zrealizowanie tego planu, a nawet przeprowadziła już konkretne rozmowy z zainteresowanymi.

O polityce zagranicznej Rosyjskiej Cerkwi - miejsce metropolity Cyryla w Biurze Zagranicznym Cerkwi zajmie biskup Hilarion. Kapłan dotąd zajmujący się między innymi ruchem ekumenicznym z Kościołem rzymskokatolickim.

Astronomia i Kościół? Tak, to jest możliwe i to od 1981 roku kiedy to Leon XIII założył to obserwatorium w Rzymie. 
  • poznaj powody przeprowadzek Watykańskiego obserwatorium astronomicznego
  • dowiedz się, czy wśród astronomów są kapłani
  • a także dowiedz się do skrywa się pod hasłem: "Sto godzin dla astronomii"
Zwyczaje: podawanie dłoni, muzułmańskie nakrycia głowy i broda - krótki przewodnik o tym jak zachowywać się w obecności wyznawcy Islamu
  • Dlaczego Muzułmanie nie podają ręki?
  • o brodzie, która jest jedną z najcenniejszych relikwii, po Proroku,
  • jaki styl brody jest najmodniejszy wśród wyznawców Islamu?
  • co ma wspólnego kufijja z arafatką?

Religijna prasówka - 3 kwietnia 2009

Postanowiłem ubogacić zawarte na mojej stronie informacje o spis ciekawych moim zdaniem artykułów z serwisów religijnych. Wybrałem siedem serwisów religijnych, które posiadają kanał RSS i na podstawie otrzymanych od nich informacji będę odsyłał do niektórych artykułów.

Wywiad z księdzem biskupem Szlagą, biskupem diecezji pelplińskiej i długoletnim przewodniczącym Rady Naukowej Episkopatu, a w nim:
  • o co tym co łączy Kaszubów i Górali,
  • porównanie obecnych problemów Kościoła z czasami PRL,
  • kim są świeccy doradcy życia rodzinnego,
  • a także o księgach liturgicznych po kaszubsku.
"Bądźmy świadkami ducha ubóstwa" - orędzie skierowane przez Papieską Radę ds. Dialogu Międzyreligijnego do buddystów na całym świecie z okazji święta Vesakh
  • za co Kościół katolicki dziękuje buddystom,
  • o dwóch rodzajach ubóstwa: ubóstwie wymuszonym i ubóstwie zbliżającym do Boga
Jaka to była pielgrzymka? - podsumowanie pielgrzymki Benedykta XVI do krajów Afryki
  • co było tematem numer jeden według największych światowych dzienników,
  • a o czym pisały dzienniki w samej Afryce,
  • o prawdziwej religii, która odrzuca przemoc
  • o afrykańskiej rodzinie
  • jaki prezent papież podarował 200 niepełnosprawnym dzieciom
  • papieskie wołanie o "więcej demokracji" w Angoli
Ogłoszenia:
  1. Komentarz do Słowa Bożego na Niedzielę Palmową (Męki Pańskiej) ukaże się dziś o 15:00
  2. Jeśli czas mi pozwoli będę starał się umieścić na stronie komentarze do wszystkich czytań Wielkiego Tygodnia, a jeśli nie do wszystkich to przynajmniej do tych dotyczących Triduum Paschalnego.
  3. W związku z powyższym w Wielkim Tygodniu wszystkie notki będą komentarzem do czytań.
  4. Chciałbym jeszcze dyskretnie zasygnalizować, iż planuję w najbliższym czasie napisać artykuł porównujący, co było istotnym przekazem z pielgrzymki Benedykta XVI do Afryki, a na co zwróciły główną uwagę media.

wtorek, 31 marca 2009

Roma locuta – causa finita

Ta łacińska sentencja znaczy: "Rzym powiedział - sprawa skończona". Powiedzenie to istniało do III wieku naszej ery i dotyczyło decyzji ówczesnych biskupów Rzymu. Skąd mój powrót do tak dawnych przysłów?

Powodem jest dogmat o nieomylności papieża. Budzi on wiele sprzecznych uczuć zarówno u ludzi wrogich Kościołowi, jak i tych, którzy z dumą mówią o sobie: "Jestem katolikiem". Czy można bowiem bezkrytycznie przyklaskiwać papieżowi, cokolwiek i kiedykolwiek powie? Przecież papież to też tylko człowiek. Co więcej historia dowodzi, iż papieże wielokrotnie zmieniali swoje decyzje w pewnych kwestiach. Kiedyś sądzili, że ziemia jest płaska, dziś już tak nie mówią, co więcej kolejni papieże przyznają rację naukowcom. 

Tyle, że przedstawione wyżej podejście świadczy o nie znaniu treści dogmatu, a nie jego niepoprawności. Pełną treść dogmatu można znaleźć nawet w wikipedii, więc nie będę jej przytaczał. Wyraźnie jednak mówi on, iż papież jest nieomylny głosząc naukę odnoszącą się do wiary i obyczajów.

Tu znowu dylemat, bo czy papież często wypowiada się publicznie na inne tematy? Ile kazań? Ile przemów? Ile rozmów papieża z ludźmi? Krytyka dogmatu o nieomylności dotyczyła głównie Jana Pawła II, który wyszedł do ludzi i wiele z nimi rozmawiał. Przecież w tak wielu rozmowach błędy odnośnie nauczania mogły wystąpić wielokrotnie. Kiedy Sobór Watykański I ogłosił dogmat o nieomylności papieskiej, papież wypowiadał się znacznie rzadziej niż otwarty dla ludzi Jan Paweł II. Wielu teologów, przede wszystkim ks. prof. Hans Küng, poddawali w wątpliwość zachowanie nieomylności przez papieża, który codziennie wychodzi do ludzi i przemawia, czasem nawet spontanicznie.

Tu również jednak mamy do czynienia z pewnym błędem w zrozumieniu dogmatu. W końcu dogmat nie mówił, iż każde słowo wypowiedziane przez papieża jest nieomylne.  Co więcej zawiera wiele warunków, które to słowo musi spełniać. Warunku tego nie spełniają zwykłe rozmowy, a nawet homilie. Ostatnia decyzja Benedykta XVI dotycząca zniesienia ekskomunikii z biskupów Bractwa (Lefebrystów), również niespełniała warunków wypowiedzi nieomylnej. 

Według, wówczas jeszcze kardynała, Ratzingera dogmat o nieomylności jest jakby zatwierdzeniem jakiejś prawdy ostatecznej instacji. Dogmat sam w sobie zresztą uniemożliwia papieżowi powiedzenie czegokolwiek, co zaprzeczałoby Objawieniu prawdy z równoczesnym uznaniem tego zdania za nieomylne. To znaczy, że papież nie może ogłosić niczego co jest sprzeczne z Pismem Świętym.

Głośno krytykowany dogmat został wykorzystany dwa razy. Choć są też zdania, że został on wykorzystany tylko raz w 1950 roku przez ówczesnego papieża. Ogłoszony wówczas przez Piusa XII dogmat o Wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny już dawna był powszechnie znanym. Kościoły Wschodu znają go już od V wieku, a w samym Rzymie już od VII wieku. Dogmant ogłoszony w połowie XX wieku tylko potwierdził od dawna istniejące wśród ludu przekonanie o wniebowzięciu Maryi.